Ile czasu zajęło jej znalezienie sukienki?
Jak wypadł polonez? - No dobrze, dobrze … stres był, ale teraz myślę o tym pozytywnie – wspomina Sandra Zabrocka. Po studniówce uczniowie też dobrze ocenili występ pierwszej pary, aczkolwiek lekko złośliwie, ale sympatycznie, mówili, że dyrektor lepiej uczy niż tańczy.
Sandra sukienkę kupiła kilka dni przed studniówką. Weszła do sklepu i po 15 minutach miała ubiór na bal. Łącznie z butami. - Mam dobrego doradcę w osobie mamy Izabeli – mówi Sandra.
Po maturze dziewczyna chciałaby studiować na Akademii Medycznej w Szczecinie. Od sześciu lat działa w wolontariacie, pracuje w Towarzystwie Przyjaciół Hospicjum. Chce zdobyć takie wykształcenie, by pomagać chorym ludziom, zwłaszcza dzieciom. - Śmierć człowieka jest zawsze rzeczą zawsze niezwykłą, a osoba cierpiąca najbardziej potrzebuje obecności drugiego człowieka – uważa Sandra.
Sandra na studniówce była ze swoim chłopakiem Radkiem Rudnikiem z Brus. Jest studentem geodezji w Szczecinie. Parą są od trzech lat.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.

