Jeśli oddamy plastikowe nakrętki, chłopak dostanie wózek
Wielbiciele aut ze znaczkiem niemieckiej marki pomagają 13-letniemu Dominikowi Radomskiemu ze Starogardu Gdańskiego. Chłopiec jest chory na dziecięce porażenie mózgowe. Do rehabilitacji i prawidłowego rozwoju potrzebuje nowego, aktywnego wózka. Jego rodziców nie stać na taki zakup – sprzęt kosztuje ok. 17 tys. zł. Dlatego sami zbierają i przyjmują wszelkiego rodzaju nakrętki: od butelek po napojach, oleju, occie, itp. Zgromadzili już tego dwie tony, ale by zrealizować cel syna potrzebują jeszcze czterech ton. – Apelujemy do wszystkich: pomóżcie! – mówi Sławomir Butza z chojnickiego klubu BMW. – Każdy z nas kupuje opakowania z nakrętkami. Wystarczy ich nie wyrzucać, tylko przynieść na nasz najbliższy zlot – przekonuje.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.

