Policjanci gubili się w zeznaniach

Kibic Chojniczanki nie znieważył policjanta

tekst sta, fotomontaż pit, 06 październik 2011, 11:43
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Miał wyzwać nagrywającego kibiców policjanta. Zniewaga miała być utrwalona na nagraniu z meczu. Najważniejszy dowód rzekomego przestępstwa jednak się nie zachował.
Kibic Chojniczanki  nie znieważył policjanta

Do znieważenia funkcjonariusza miało dojść przed meczem Chojniczanki Chojnice z Rakowem Częstochowa w listopadzie zeszłego roku. Piotr R. wydawał wtedy bilety zorganizowanej grupie kibiców. Do utarczki słownej z policjantem Michałem B. miało dojść po ataku kibiców z Częstochowy na grupkę kibiców z Chojnic. Piotr R. rzekomo zwrócił się wtedy w wulgarnych słowach do rejestrującego zachowanie kibiców policjanta. Jego słowa miały być utrwalone na taśmie VHS.

Wulgaryzmów nie było
Na kolejnej rozprawie zeznawali dwaj kibice chojnickiego klubu oraz przełożeni Michała B. Świadek Waldemar B. zeznał, że stał koło oskarżonego w czasie, kiedy policjant przechadzał się z kamerą po placu przed wejściem na boisko. – Piotr zawołał w jego kierunku: „Wyłącz tę kamerę”. B. podszedł do niego i powiedział, że będzie mandat za przeklinanie. Piotr R. nie przyjął go – opowiadał świadek. Na pytania obrońców i sądu zaprzeczył, by oskarżony miał używać słów wulgarnych. Waldemar B. wspomniał, że na placu było kilkaset osób i wulgaryzmy mogły paść z innej strony. – Relacje oskarżonego z policjantem B. były raczej chłodne. Oskarżony ujmował się za chłopakami, których B. czasem czepiał się na meczach wyjazdowych – opisywał świadek.
Nazwał pajacem?
Zeznania Waldemara B. pokrywały się z zeznaniami innego kibica, Cezarego B. Ten świadek także stwierdził, że oskarżony nie użył wulgaryzmów. – Odszedłem stamtąd, bo nie chciałem dostać przypadkowego mandatu – mówił Cezary B. – Czy słyszał pan słowa pajacu pier...? – spytał sędzia Radosław Wyrwas. Świadek odpowiedział, że takie określenia z ust oskarżonego nie padły. Kolejnym świadkiem był policjant Karol Dz., przełożony poszkodowanego policjanta. Sędzia pytał go o służbową kamerę policyjną. Karol Dz. zeznał, że kamerę przechowywał przez pewien czas, ale jej nie używał. – Dopiero potem dowiedziałem się, że miał tam być zapis potwierdzający znieważenie – mówił funkcjonariusz. Później świadek miał otrzymać informację, że na ważnym fragmencie taśmy nagrano inny materiał VHS.
Był zdenerwowany zamieszkami
Ostatnim świadkiem na poniedziałkowej rozprawie był Piotr T., były komendant chojnickiej komendy. Przełożony Michała B. dowiedział się o zdarzeniu, ale nie pamiętał, czy było to jeszcze w czasie meczu. Świadka przepytano także o zabezpieczenie meczu. 
Oskarżony po wypowiedzi ostatniego świadka złożył obszerne wyjaśnienia. Jego zdaniem policja pojawiła się przed meczem z Rakowem Częstochowa zbyt późno. To miało pozwolić kibicom gości na dojście pod główną bramę. Tam miało dojść do pobicia kibiców chojnickich. Cała sytuacja sprawiła, że Piotr R. był podenerwowany. Zaprzeczył jednak, by użył wulgaryzmów. – Funkcjonariusz trzymał kamerę tak, jakby nagrywał – opisywał oskarżony. Nagranie miało więc być najważniejszym dowodem w tej sprawie. Jak się jednak okazało, rzekoma zniewaga nie była utrwalona na taśmie.
Uniewinniony
Prokurator wnioskowała o ukaranie kibica grzywną w wysokości 1 600 złotych. Obrońca wnosił o uniewinnienie. – Czułem dyskomfort i konsternację, słysząc nieścisłości w zeznaniach policjantów – stwierdził obrońca Piotra R. wskazał także na konflikt pomiędzy oskarżonym i poszkodowanym. Wniósł o jego uniewinnienie. Sąd przychylił się do jego wniosku. – Sprawa wydawała się oczywista, dopóki nie doszło do przesłuchań policjantów – mówił w uzasadnieniu sędzia. Radosław Wyrwas argumentował, że wersja poszkodowanego była inna niż w toku postępowania, a zeznania policjantów były wzajemnie sprzeczne. – W tej sprawie nie sposób było dać wiary zeznaniom policjantów. Gdyby takie zachowanie oskarżonego potwierdziło się, kara byłaby surowa – zaznaczył sędzia.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej komentowane
Sobota była trzecim i ostatnim dniem Mistrzostw Chojnic 2011 w...
Krzysztof Jackowski przybył w sobotnie popołudnie do Chojnic na...
Od godz. 15.00 podopieczni Grzegorza Kapicy walczą w Wałbrzychu o...
Najczęściej czytane
Od godz. 15.00 podopieczni Grzegorza Kapicy walczą w Wałbrzychu o...
Od godziny 18.00 zapraszamy na relację tekstową live z meczu 30....
Chojniczanka gra o pozycję wicelidera. Cel jest jasny - z Rakowem...