Clearex Chorzów - Red Devils 4:5

Kolesnik za trzy punkty

tekst i fot. Michał Sagrol, 28 październik 2011, 22:28
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Po czterech porażkach z rzędu w końcu doczekaliśmy się wygranej Red Devils. Po pełnym dramaturgii meczu, wielu zwrotach akcji i emocji do ostatniej minuty chojnicki zespół pokonał na wyjeździe Clearex Chorzów 5:4 (2:1). Zwycięskiego gola w ostatniej minucie zdobył Ukrainiec Witalij Kolesnik.
Kolesnik za trzy punkty

Jakub Mączkowski (po prawej) strzelił bramkę i zaliczył asystę.

Do Chorzowa „Czerwone Diabły” pojechały bez trójki zawodników – bramkarza Marka Kobusa, Jakuba Skiby i Adama Żołądzia. Ten pierwszy po powrocie Jacka Burglina nie ma już czego szukać w zespole. Skiba postanowił tymczasowo zrezygnować z treningów, a Żołądzia w mieście zatrzymały sprawy służbowe. Lepiej mecz rozpoczęli gospodarze, którzy już w 3 minucie po rzucie karnym wykonywanym przez Marcina Krzywkę prowadzili 1:0.
Chrzonik przypomniał o sobie
O tym, że Artur Chrzonowski lubi zdobywać gole w chorzowskiej hali nie trzeba nikomu przypominać. Grający trener „Czerwonych Diabłów”, przed niespełna siedmioma laty, strzelił Clearexowi w siedem minut cztery bramki. Teraz „Chrzonik” dwa razy znalazł drogę do bramki Clearexu. Jego trafienia z 5. i 17. minuty dały gościom z Chojnic jednobramkowe prowadzenie do przerwy.
Mecze z charakterem
Chojniccy kibice muszą powoli się przyzwyczaić do tego, że ich zespół buduje dramaturgię w końcowych minutach. Domeną „Czerwonych Diabłów” są też seryjnie strzelane i tracone gole. Po przerwie Clearex w minutę odrobił stratę i wyszedł na prowadzenie. Cztery minuty później Wadim Iwanow i Jakub Mączkowski ponownie dali Red Devils jednobramkową przewagę. Kiedy wszyscy czekali już na ostatnią syrenę, gospodarze za sprawą Krzysztofa Salisza zdołali wyrównać. To były złe miłego początki. Rzutem na taśmę, na piętnaście sekund przed końcem, „Czerwone Diabły” wydarły Clearexowi zwycięstwo. Akcja ukraińskiego duetu Wadima Iwanowa i Witalija Kolesnika dała chojniczanom upragnione trzy punkty.

Clearex Chorzów - Red Devils Chojnice 4:5 (1:2)
Bramki: 1:0 - Krzywka (3., rzut karny), 1:1 - Chrzonowski (5., asysta Iwanow), 1:2 - Chrzonowski (17., asysta Mączkowski), 2:2 – Ficek (25.), 3:2 – Popławski (26.), 3:3 - Mączkowski (30., asysta Karatsuba), 3:4 – Iwanow (30., asysta Chrzonowski), 4:4 – Salisz (40.), 4:5 – Kolesnik (40., asysta Iwanow).
Red Devils: Kartuszyński (Kępa) - Sobański, Mączkowski, Kolesnik, Kaźmierczak - Ivanov, Chrzonowski, Karatsuba i Kriezel.

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej komentowane
Sobota była trzecim i ostatnim dniem Mistrzostw Chojnic 2011 w...
Krzysztof Jackowski przybył w sobotnie popołudnie do Chojnic na...
Od godz. 15.00 podopieczni Grzegorza Kapicy walczą w Wałbrzychu o...
Najczęściej czytane
Od godz. 15.00 podopieczni Grzegorza Kapicy walczą w Wałbrzychu o...
Od godziny 18.00 zapraszamy na relację tekstową live z meczu 30....
Chojniczanka gra o pozycję wicelidera. Cel jest jasny - z Rakowem...