Miasto chce burzyć garaże, ale jeden właściciel stanął okoniem
O tym, że chojnicki urząd chce zrobić porządek na swoich tyłach, mówi się już od dziewięciu lat. Większość byłych właścicieli garaży przy Pocztowej już zdążyła o nich zapomnieć i chowają swoje samochody w nowo pobudowanych obiektach na tyłach urzędu skarbowego. Urząd miasta, przejmując działki na Pocztowej, proponował właścicielom grunty na tyłach skarbówki. Jeden z nich nie zgodził się na zamianę. Uznał, że swojego garażu miastu nie przekaże. Sprawa rozbija się teraz o sąd, ale końca sporu nie widać. - To jest bardzo złożony problem – mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Miasto chce wyburzyć garaże przy Pocztowej. - To bardzo cenne działki. Szkoda, że teraz stoją na nich takie szpecące budynku – mówi przewodniczący komisji komunalnej w chojnickiej radzie Antoni Szlanga. W urzędzie nie ukrywają, że grunty pod garażami poszłyby na sprzedaż i ratusz sporo by na nich zarobił. - To może szybko się nie udać – przyznaje Arseniusz Finster.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
