Marcin Urbański z ChKŻ został mistrzem Polski w klasie Optimist. Na Zalewie Zegrzyńskim w walce o tytuł Urbański pokonał ponad 100 rywali z całego kraju.
Na ogólnopolską olimpiadę młodzieży do Nieporętu udało się 12 żeglarzy ChKŻ klasy Optimist. Do rywalizacji stanęło w sumie 110 zawodników z całego kraju. Żeglarze przez dwa pierwsze dni zawodów czekali na wiatr. – Dwa pierwsze dni były zupełnie bezwiatrowe. W kolejnych wiało, ale słabo i bardzo zmiennie – mówi trener Mirosław Laskowski. – Można powiedzieć, że o zwycięstwie zdecydowały nie tylko umiejętności żeglarza, ale też szczęście – tłumaczy Laskowski. Najlepiej z ChKŻ spisał się Marcin Urbański, który z oficjalnych mistrzostw Polski wrócił ze złotem na szyi. – Marcin pływał najrówniej ze wszystkich. Wygrał równym pływaniem przy tych loteryjnych warunkach wietrznych – tłumaczy Laskowski.
Mistrz Marcin jedzie na mistrzostwa świata
Urbański jest bez wątpienia liderem chojnickich optimistów. W ChKŻ pływa trzeci rok. – Marcin wcześniej pływał w Warszawie. Mało startował, nie zaliczał dużych imprez. Jest to młody zawodnik o dużych umiejętnościach technicznych, ale trzeba go pilnować. Jest jeszcze mało odporny na niepowodzenia – mówi trener mistrza kraju. W tym roku Urbański wybiera się na drużynowe mistrzostwa świata. – Wszystko zależy od warunków. Marcin jest średniowiatrowcem, pływa najlepiej przy 3-4 stopniach Beauforta. Jeżeli w Nowej Zelandii trafi na odpowiednie warunki, to może być wysoko. Jeżeli znajdzie się w pierwszej 50 świata to będzie ogromny sukces – tłumaczy Laskowski.
Kwaśna blisko podium, Kosmalski poza 10
Przed startem w Nieporęcie do grona faworytów imprezy Laskowski oprócz Urbańskiego zaliczał też uczestnika drużynowych mistrzostw Europy Damiana Kosmalskiego i uczestniczkę indywidualnych mistrzostw Europy Magdalenę Kwaśną. Kwaśna otarła się o medal. – Magda bardzo dobrze żeglowała w tych warunkach, zwłaszcza że musiała radzić sobie ze słabymi wiatrami, gdzie preferuje jednak silniejsze wiatry – mówi Laskowski. Po sześciu biegach, do trzeciego miejsca Kwaśnej zabrakł punkt i ostatecznie znalazła się na czwartej pozycji. Trochę gorzej spisał się Damian Kosmalski, który był 15. – Pierwszy wyścig Damian wygrał. Potem pływał dosyć nierówno. Drugiego dnia przypłynął koło 30 i wtedy się zablokował. Myślę, że nie zniósł presji. Z zawodnika, który był na średnim poziomie nagle stał się faworytem – tłumaczy Laskowski. – Jednak 15. miejsce jest bardzo dobrym wynikiem. Wielu kadrowiczów było za nim – dodaje trener.
Pomorskie pierwsze, ChKŻ czwarty
ChKŻ w klasyfikacji klubów zajął czwarte miejsce. – Jest to znakomity wynik, zwłaszcza że do klasyfikacji liczyły się wyniki żeglarzy z pięciu klas regatowych. Z naszego klubu byli tylko optimiści oraz jeden żeglarz lasera – mówi trener żeglarzy. Pomorskie w klasyfikacji województw zajęło pierwsze miejsce.