Wywiad z ostatnim wzmocnieniem Chojniczanki
Paweł Hajduczek chce rozsławić Chojnice
tekst i fot. Michał Sagrol, 22 luty 2012, 14:47
Średnia:
0.0
(0 głosów)
29-letni obrońca Paweł Hajduczek jest 11 transferem Chojniczanki w przerwie zimowej. Jak mówią działacze – ostatnim.
"Czas Chojnic": Przez ostatnie lata grałeś w klubach z dużych ukraińskich miast - Symferopol i Zaporoże. Teraz będziesz żył w Chojnicach, które wielkością przypominają dzielnice tych aglomeracji.
Paweł Hajduczek: Przyjechałem tutaj grać, a nie oglądać miasto. Od pierwszego treningu ciężko haruję po to, aby być w odpowiedniej formie. Chciałbym zrobić awans z tym zespołem i rozsławić miasto Chojnice na piłkarskiej mapie Polski.
Obszerny wywiad z piłkarzem w czwartkowym wydaniu "Czasu Chojnic". Paweł Hajduczek opowiada w nim o ostatnich miesiącach swojej kariery oraz o podejściu do trenera Grzegorza Kapicy.
Tagi
Podobne artykuły
Wicemistrz Europy U-16 z 1999 roku Paweł Hajduczek jest najprawdopodobniej ostatnim wzmocnieniem Chojniczanki przed wiosennymi meczami w zachodniej II lidze.
Na pierwszym treningu pojawiło się ich aż 13. Trener Grzegorz Kapica rozpoczął poszukiwania potencjalnych wzmocnień. Mówi się nawet o ośmiu nowych piłkarzach, którzy powinni zostać w niedalekim czasie zakontraktowani na sezon 2011/12. – Chciałbym mieć w zespole pięciu młodzieżowców – stwierdza trener Kapica.
Jedna zmiana, w porównaniu z meczem z GKS-em Tychy, zaszła w kadrze Chojniczanki przed spotkaniem z Górnikiem Wałbrzych. Pauzującego za kartki Pawła Posmyka zastąpił Tomasz Parzy. Chojniccy piłkarze ostatnią noc przed meczem spędzą w Świebodzicach (15 kilometrów od Wałbrzycha).
Najbliższe miesiące będą bardzo ciekawe dla kibiców Chojniczanki. Nie tylko ze względu na spodziewane ruchy transferowe, ale mecze sparingowe. Podopieczni Grzegorza Kapicy sprawdzą zespoły z najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.
Bramki Szymona Matuszka i Jacka Magdzińskiego pozwoliły chojnickiej drużynie wywieźć skromny punkt spod Jasnej Góry. Piłkarze ponownie musieli walczyć nie tylko z przeciwnikiem, ale także z komunikacyjną przeszkodą. Zawiódł autobus. W trakcie podróży stanął w miejscu i tylko cudem udało się zawodnikom dojechać na stadion. – Kto narzeka na nudę, tego zapraszam na wyjazd z Chojniczanką – mówi pół żartem, pół serio trener Grzegorz Kapica.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Najczęściej komentowane
Sobota była trzecim i ostatnim dniem Mistrzostw Chojnic 2011 w...
Krzysztof Jackowski przybył w sobotnie popołudnie do Chojnic na...
Żeby sprawnie kraść katalizatory z samochodów, skonstruowali...
Najczęściej czytane
Od godz. 15.00 podopieczni Grzegorza Kapicy walczą w Wałbrzychu o...
Od godziny 18.00 zapraszamy na relację tekstową live z meczu 30....
Chojniczanka gra o pozycję wicelidera. Cel jest jasny - z Rakowem...
