Przywiązana do choinki
Psiaka przywiązano do choinki długim i ciężkim łańcuchem. Zwierzę zauważyła przechodząca kobieta. Około 7.00 rano w poniedziałek informacja trafiła do znajdującego się nieopodal schroniska dla zwierząt Przytulisko. Pracownicy pojechali we wskazane miejsce. Znaleźli małą, czarną suczkę. - Ma około trzech lat – mówi Kamila Grzelak, pracownica Przytuliska. - To jest dramat. Jak można coś takiego zrobić? To jakby przywiązać dziecko do choinki. Pies ani dziecko w takiej sytuacji nie może się bronić – mówi Kamila Grzelak.
Sytuacja jest tym trudniejsza, ponieważ dzień wcześniej suczka się oszczeniła. - Widać, że niedawno urodziła. Ma też jeszcze mleko w sutkach – mówi pracownica. Pani Kamila dodaje, że jest pewna, że szczeniaki zostały zabite.
Pracownicy schroniska apelują do Czytelników „Czasu Chojnic”, by wskazali właściciela pieska.
- Prosimy o kontakt ze schroniskiem. Może być nawet anonimowy – mówi Kamila Grzelak. Chodzi o to, aby osoba odpowiedzialna za porzucenie psiaka poniosła odpowiednie konsekwencje.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.

