Zaczyna raczkować
Tymek w styczniu skończył dwa lata. Jego chorobę lekarze zdiagnozowali trzy miesiące po urodzeniu. Zespół Pradera – Williego jest chorobą wynikająca z zaburzeń genetycznych. Choroba powoduje wiele dysfunkcji. Chłopiec ma obniżone napięcie mięśniowe, małe stopy i dłonie, niski wzrost związany z niedoborem hormonu wzrostu. Tymek uwielbia jeść. Ma niepohamowany apetyt i jest to jeden z objawów choroby. Rodzice muszą uważać na dietę malucha. Tymek potrzebuje opieki wielu specjalistów m.in: neurologa, rehabilitanta, fizjoterapeuty, dietetyka. Dojazdy do lekarzy kosztują. Chłopczyk jeszcze nie chodzi. Ma jednak szansę na to, że stanie na własnych nogach. Ze względu na obniżone napięcie mięśniowe musi być rehabilitowany. - Najlepiej, żeby codziennie – mówi Tomasz Buza, tato Tymka. Sporo ćwiczeń przejęli na siebie rodzice, szczególnie mama Tymka - pani Bożena. Malec jest też dwa razy w tygodniu prywatnie rehabilitowany w Brusach ze specjalistą z „Zabajki”. Bardzo pomagają mu turnusy rehabilitacyjne. Najlepiej, żeby odbywały się one sześć razy w roku. Jeden dwutygodniowy wyjazd to koszt pięciu tys. zł. Efekty są widoczne gołym okiem. Po turnusie w listopadzie Tymek zaczął raczkować, wspinać się na kolanka do rodziców. - Wcześniej przesuwał się tylko na tyłku – mówi Tomasz Buza.
Jak pomóc Tymkowi?
1.Wpłacając dowolną darowiznę na konto fundacji: SBL Zakrzewo 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010, w tytule przelewu koniecznie należy wpisać: na leczenie i rehabilitację Tymoteusza Buza, symbol 120/B
2. Można przekazać 1 procent podatku z deklaracji podatkowej za 2011 rok: Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, „Słoneczko” KRS 0000186434, w rubryce cel szczegółowy trzeba koniecznie wpisać: ma leczenie i rehabilitację Tymoteusza Buza (120/B).
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.

