Zamknij
REKLAMA

Wiertarko-wkrętarki akumulatorowe: co wybrać i jak używać?

10:21, 24.08.2018 | materiały partnera
Skomentuj

Wiertarko-wkrętarka przydaje się w każdym domu, a im więcej w nim urządzania i majsterkowania, choćby przy wkręcaniu mebli i wierceniu niewielkich otworów w ścianach, tym bardziej. Przed zakupem warto rozważyć, czy lepsze będzie elektronarzędzie sieciowe, czy akumulatorowe. Bezsporną zaletą sieciowych jest większa moc i brak akumulatora, który musi być naładowany: taka wiertarko-wkrętarka jest zawsze gotowa do pracy. Może być też nieco bardziej poręczna przez brak przymocowanego do niej akumulatora.

Z drugiej strony, elektronarzędzia akumulatorowe są o tyle wygodniejsze, że odpada problem szukania wolnego gniazda elektrycznego, a ruchów operatora nie krępuje żaden kabel. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że wariant sieciowy lepiej sprawdzi się, gdy prace wykonujemy tylko w mieszkaniu, natomiast akumulatorowy, gdy także na zewnątrz. Duży wybór wiertarko-wkrętarek akumulatorowych można znaleźć na stronie https://seger.pl/wiertarko-wkretarki-akumulatorowe.

Jaką wiertarko-wkrętarkę wybrać?

Najpierw warto zwrócić uwagę na kształt. Narzędzie przypominające bardziej literę T przeznaczone jest przede wszystkim do wkręcania, natomiast literę P – do wiercenia. Jeżeli przewidujemy przede wszystkim pracę z wkrętami i miękkimi materiałami, jak drewno (np. skręcanie mebli, majsterkowanie w drewnie), wystarczy napięcie do 5 V. Elektronarzędzia o napięciu 6 – 10 V przydadzą się przy majsterkowaniu i drobnych remontach. Do poważniejszych prac należy szukać wiertarko-wkrętarki pracującej z napięciem powyżej 10 V, a profesjonaliści, chcący nawet wiercić w betonie, powinni postawić na 18 V, a nawet więcej.

Co powinna mieć wiertarko-wkrętarka?

Na pewno powinna mieć dwa biegi i dwa kierunki, albowiem będzie używana zarówno do wkręcania, jak i wykręcania. Niezwykle cenna jest możliwość regulacji momentu obrotowego, a więc, mówiąc potocznie, siły wkręcania. Regulacja obrotów także się przydaje. Akumulator? Oczywiście litowo-jonowy, te są bezsprzecznie najlepsze i nie rozładowują się samoczynnie, gdy elektronarzędzie nie jest używane. Dobrze, jeśli w zestawie są dwa akumulatory: pozwala to na pracę bez przerw. Czasem warto też dokupić tzw. szybką ładowarkę, której wystarczy pół godziny pracy na pełne naładowanie akumulatora.

Oczywiście liczy się także waga: korzystanie z wiertarko-wkrętarki nie powinno męczyć operatora. Rozmiar także może mieć znaczenie, bo np. w trakcie skręcania mebli większe narzędzie może się nie wszędzie mieścić.

Bity i moment obrotowy

Niezwykle przydatny w pracy jest odpowiednio bogaty zestaw bitów, czyli końcówek. Chodzi o to, by móc optymalnie dopasować bit do danego wkrętu. Pozwala to najlepiej przykładać siłę i zapobiega niszczeniu główek wkrętów, a także przeskakiwaniu bitu podczas wkręcania.

Warto wreszcie pamiętać, że moment obrotowy nie musi być zawsze duży. Pracując z wkrętami, lepiej jest ustawiać niski moment obrotowy – chyba, że dany wkręt z jakichś powodów musi być bardzo mocno dokręcony. Więcej siły potrzeba będzie przy wierceniu, żeby wiertło nie zatrzymywało się w wykonywanym otworze.

(materiały partnera)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© czas.tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone