Zamknij

Strajkujący oskarżeni o dewastację mienia

12:35, 08.02.2021 | P.G
Skomentuj
REKLAMA

Podczas środowego protestu kobiet uczestnicy na ramach wystawy znajdującej się na chojnickim rynku zawiesili wielki baner, na którym protestujący mogli wyrażać swoje opinie i myśli związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Napisy malowano m.in. farbami, które przebiły na ramy i zostawiły na nich widoczne ślady. Sprawa została zgłoszona na policję.

W ubiegłą środę w Chojnicach odbył się protest przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Organizatorzy mieli ze sobą kilkunastometrowy baner, który powiesili na wystawie dotyczącej wydarzeń z Grudnia ´70. Na płótnie każdy uczestnik strajku mógł wyrazić myśli i emocje w związku z opublikowanym wyrokiem. Napisy malowane farbami przebiły w kilku miejscach na ramy.

Wystawa została zorganizowana przez biuro poselskie posła Prawa i Sprawiedliwości Aleksandra Mrówczyńskiego. - Jako organizator wystawy jestem oburzony działaniami zwolenników aborcji, którzy podczas manifestacji swoich poglądów pomazali farbą wystawę o krwawych wydarzeniach sprzed 50. lat, podczas których zamordowano 45 osób, a 1200 zostało rannych. Demonstranci wykazali się skrajnym brakiem szacunku dla pamięci ofiar tych tragicznych wydarzeń - uważa Wojciech Rolbiecki, który przysłał do mediów stosowne oświadczenie.

Rolbiecki dodaje także, że sprawa została zgłoszona na policję, która prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach potwierdza te informacje. - Podjęliśmy czynności w sprawie. Mamy ustalone osoby, które się przyczyniły do naniesienia elementów farby na gablotach na skutek pisania po płótnie. Policjanci zrobili to już podczas protestu. Zostały wylegitymowane te osoby. Zabezpieczono na miejscu zdarzenia również materiał dowodowy - mówi Justyna Przytarska. Policjantka dodaje, że dalsze czynności zależne będą od tego, czy właściciel pomazanych ram złoży wniosek o ściganie. - Z uwagi na to, że nie były to trwałe uszkodzenia oraz zamiar w tym przypadku najprawdopodobniej nie był umyślny, a zniszczenia na tablicach usunięto, to jak już wstępnie można zauważyć, znamiona przestępstwa uszkodzenia mienia nie zostały wyczerpane - wyjaśnia. 

Również organizatorki protestu wydały oświadczenie dotyczące tej sytuacji, w którym piszą m.in. o tym, że nie miały na celu niczego zniszczyć ani nikogo obrazić, a do pomazania doszło przypadkiem, ponieważ farba przebiła przez płótno. 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (5)

Julka2006Julka2006

1 3

Proszę nam wybaczyć, nie pomyślałyśmy, że to moze przebić przez płótno... 16:14, 08.02.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zniesmaczonyzniesmaczony

4 2

Poseł ze swoim asystentem niech lepiej coś zrobią dla regionu a nie zajmują się głupotami i jeszcze wciągają w to policję. A to koszulka na szantach, a to farba na ramie. Co będzie następne ? znieważenie bo ktoś krzywo spojrzał na posła? 22:50, 08.02.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sekoseko

4 2

Ze śmiechu można sę zapisać do pisu. 17:18, 09.02.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Anty-PISAnty-PIS

2 2

Co to, jakąś świętość im naruszyli? Te kilka kropel czerwonej farby pasuje do wystawy, więc nie róbcie szumu i sensacji, i zajmijcie bieżącymi sprawami Polski i Polaków. Może by tak urządzić wystawę o aferach prawych i sprawiedliwych, zdjęcia samych czeków które otrzymał wuj Tadeusz z Torunia zajęłyby połowę placu przed ratuszem. Jeszcze się takiej wystawy doczekacie!😡 17:25, 09.02.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Były  uczeń.Były uczeń.

1 2

Od dawna kiedy widzę "posła" przechodzę na drugą stronę ulicy, od dawna mu się nie kłaniam. Straciłem do niego resztki szacunku, a kiedyś był poważanym i szanowanym człowiekiem, mógł być nim nadal. Teraz mówię mu ***** ***, może za to też złożą zawiadomienie do prokuratury lub na policję? Czekam, tylko od razu proszę o ENA ! 22:14, 09.02.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%