Zamknij
REKLAMA

Nazwisko ofiary z Doliny Śmierci ustalone dzięki obrączce (FOTO)

10:08, 07.06.2021 | R.W
Skomentuj
REKLAMA

1 czerwca rozpoczęły się tegoroczne badania archeologicznych w chojnickiej Dolinie Śmierci. Już teraz naukowcy mówią, że wyniki ekshumacji i prac z zastosowaniem nowoczesnych metod mogą stać się przełomowym etapem w badaniach nad zbrodniami niemieckimi. Udało się ustalić tożsamość jednej z ofiar. Obrączka, jako jedyna pamiątka po zmarłej babci, zostanie zwrócona rodzinie.

Choć mroczna przeszłość Doliny Śmierci jest chojniczanom znana, to jednak wiele szczegółów makabrycznej zbrodni sprzed lat wciąż jest niejasnych. Ubiegłoroczne badania prowadzone pod kierunkiem dr. Dawida Kobiałki pozwoliły rzucić na nie nieco światłą i doprowadziły do interesujących odkryć. Stwierdzono, że w jednym z miejsc doszło do egzekucji i spalenia zwłok ponad stu Polaków.

Zamordowali i spalili

Jak informuje gdański Instytut Pamięci Narodowej, w wyniku kwerendy archiwalnej prowadzonej przez historyka IPN - dr. Dariusza Burczyka - ustalono, iż odkryto prawdopodobne miejsce, w którym pod koniec stycznia 1945 r. Niemcy zamordowali kolumnę więźniów z Gestapo w Bydgoszczy. Niemcy zabili tu bliżej nieokreśloną liczbę ludzi, a ich ciała spalono. Według ustaleń IPN „kolumna ewakuacyjna”, która pod koniec stycznia 1945 r. dotarła do Chojnic, była złożona w głównej mierze z osób aresztowanych przez Gestapo pod koniec 1944 r. i na początku 1945 r. m.in. na terenie Bydgoszczy, Grudziądza i Torunia. Udało się nawet ustalić prawdopodobną listę osób, które zostały zamordowane w styczniu 1945 r. w Chojnicach - zawiera ona dane około 120 osób.

Co wynika z archiwów?

Zgodnie z instrukcją Wilhelma Koppego, wyższego dowódcy SS i policji (niem. Höhere SS und Polizei Führer, HSSPF) w Generalnej Guberni, wydaną dnia 20 lipca 1944 r., więźniowie przebywający w niemieckich więzieniach, które mogły zostać zajęte przez zbliżające się oddziały sowieckie, mieli zostać ewakuowani bądź zlikwidowani. Zwłoki rozstrzelanych Koppe kazał palić, dopuszczano także wysadzanie w powietrze całych budynków więziennych wraz z przebywającymi w nich osadzonymi. W swojej instrukcji Koppe zaznaczał, że więźniowie nie mogą zostać wyzwoleni. Według historyka profesora Czesława Madajczyka podobne instrukcje wydano także dla pozostałych okupowanych terenów polskich oraz znajdujących się na nich więzień. Według profesora w 1945 r. „w lesie pod Chojnicami zamordowano około 1,5 tys. więźniów z likwidowanych obozów”.

Analiza zarówno dokumentów, jak wyników prac prowadzonych w Chojnicach w zeszłym roku, pozwoliła przyjąć, że odnalezione szczątki należą do ofiar niemieckich zbrodni wojennych. Jednak ich tożsamość oraz okoliczności śmierci nie były wówczas znane. W sprawę zaangażował się IPN. Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddziału IPN w Gdańsku podjął decyzję o wspólnej kontynuacji podjętych prac archeologicznych w ramach prowadzonego śledztwa, w celu kompleksowego ekshumowania jamy grobowej i wyjęcia znajdujących się w niej szczątków ludzkich. - Tylko wyjęcie szczątków ludzkich z grobów umożliwi zabezpieczenie śladów działania sprawców przestępstwa i dokonanie prawidłowych ustaleń, w szczególności dotyczących minimalnej liczby ofiar, mechanizmu zadania śmierci oraz metod, jakimi posłużono się, aby ukryć zbrodnię. Nie można wykluczyć, że w miejscu prowadzenia prac znajdują się inne jamy grobowe - informuje prok. Tomasz Jankowski, Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.

Czynności ekshumacyjne będą prowadzone do 31 lipca. Wyniki mogą stać się kolejnym przełomowym etapem w badaniach nad zbrodniami niemieckimi.

Do kogo należała obrączka?

Połączone prace pionu śledczego IPN oraz Fundacji Przyjaciół Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk doprowadziły do pierwszych sukcesów. W wyniku analizy archiwaliów ustalono, że jedna z dwóch obrączek odnalezionych w zeszłym roku przez zespół Kobiałki należała do Ireny Szydłowskiej z d. Nickel, urodzonej 22 czerwca 1919 r. w Grudziądzu, córki Antoniego i Marianny z d. Sichmöller/Sichmoeller, żony Cyryla Szydłowskiego. Świadczą o tym wygrawerowane na jej powierzchni inicjały męża (C. S.) oraz data ich ślubu: 20 października 1938 r. [w Grudziądzu].

- Na podstawie zebranych zeznań świadków ustalono, że Irena Szydłowska została aresztowana przez funkcjonariuszy Gestapo 17 stycznia 1945 r. w Grudziądzu i po kilku dniach, wraz z innymi zatrzymanymi osobami, została wywieziona w kierunku Bydgoszczy i najprawdopodobniej zamordowana, a jej ciało spalone. O zamordowanej wiemy tylko, że była kurierką Armii Krajowej. W ramach śledztwa zespół dotarł do wnuczek zmarłej, które do dzisiaj nie znały losów swojej babci. Obrączka, jako jedyna pamiątka po zmarłej babci, zostanie zwrócona rodzinie - dodaje prok. Tomasz Jankowski.

Prośba o kontakt

Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku zwraca się z prośbą do wszystkich osób, których krewni stracili życie z rąk funkcjonariuszy i współpracowników III Rzeszy na terenie Chojnic oraz powiatu chojnickiego, o zgłaszanie się do IPN Oddział w Gdańsku w celu zdania relacji o historii swoich krewnych oraz ewentualnego udostępnienia materiału genetycznego do badań identyfikacyjnych.

Kontakt: Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku, al. Grunwaldzka 216, 80-266 Gdańsk, tel. 58 660 67 30.

Prace ekshumacyjne prowadzone są przez zespół naukowców z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, Uniwersytetu Łódzkiego pod kierunkiem dr. Dawida Kobiałki oraz prokuratorów IPN Oddział w Gdańsku ze wsparciem historyków i pracowników merytorycznych Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Urząd Miasta Chojnice także go współfinansuje. Naukowcy mogą liczyć też na wsparcie i pomoc Ochotniczej Straży Pożarnej w Chojnicach, ratusza i właściciela terenu - Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin (Państwowy Instytut Badawczy).

oprac. na podst. komunikatu IPN w Gdańsku

fot. Daniel Frymark/IPN w Gdańsku

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%