Zamknij

Zabójca z Dąbrówki usłyszał wyrok

13:00, 10.06.2021 | E.K
Skomentuj Krzysztof S. zabił swojego sąsiada, bo to z nim związała się kobieta, w której się zakochał.
REKLAMA

Krzysztof S., który w maju zeszłego roku zamordował swojego sąsiada, ma odsiedzieć 25 lat w więzieniu. Ma także zapłacić pokaźne zadośćuczynienia rodzinie zabitego. Prokurator wnioskował o karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Zabójstwo z maja zeszłego roku wstrząsnęło Dąbrówką i całą okolicą. Miejscowość niedaleko granicy naszego powiatu takiej zbrodni jeszcze nie widziała. W nocy z 30 kwietnia na 1 maja 2020 roku Krzysztof S. zaczaił się na swojego sąsiada Artura Ch. pod jego domem. Zaatakował go i zadał mu wiele ciosów nożem. Wcześniej wynajął i opłacił kilku mężczyzn, którzy zaatakowali 32-latka w lesie w okolicach Kamienia Krajeńskiego. Ofiara została wtedy pobita.
Zawód miłosny
Dlaczego Krzysztof S. tak nienawidził sąsiada? – Motywem tych działań i późniejszej zbrodni była kobieta, która obdarzyła swoimi względami Artura Ch., a nie oskarżonego. Można powiedzieć, że był to zawód miłosny – tłumaczy Marcin Przytarski, prokurator rejonowy w Tucholi.
Po zbrodni mężczyzna został szybko ujęty. Przyznał się do winy i trafił do aresztu w Chojnicach. Tutaj próbował nawet popełnić samobójstwo, ale zostało to zauważone i 36-latka uratowano. Proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy. Na ławie oskarżonych zasiadł Krzysztof S. oraz trzech mężczyzn (uczestników pobicia przed zabójstwem), jak również dwie kobiety, które nakłaniały do tego pobicia i pomagały w nim.
Milion zadośćuczynienia
Wyrok zapadł w tym tygodniu. Głównego oskarżonego skazano na karę 25 lat więzienia. Ma on też zapłacić blisko milion złotych zadośćuczynienia krewnym zmarłego. Największą kwotę, 500 tys. zł, córce Artura Ch. Jeden z uczestników pobicia ma spędzić w więzieniu 1,5 roku, a kolejny osiem miesięcy. Pozostali oskarżeni dostali kary w zawieszeniu. – Dla Krzysztofa S. wnioskowaliśmy o karę dożywotniego pozbawienia wolności. Wystąpiliśmy o pisemne uzasadnienie wyroku. Wtedy zapadnie decyzja o ewentualnej apelacji – mówi prokurator Marcin Przytarski.
fot. KPP w Sępólnie Krajeńskim

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 27 maja 2021, nr 21/987.

 

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%