Zamknij
REKLAMA

„Wampir”, który odda Ci swoją krew

08:00, 11.10.2021 | E.K
Skomentuj Sławomir Badurka wyjaśnia, że jednym z głównych celów klubu jest podnoszenie świadomości społecznej o krwiodawstwie.
REKLAMA

W Chojnicach działa Klub Honorowych Dawców Krwi „Wampiry”. – Chcieliśmy, by nazwa skupiała uwagę i była intrygująca. To się udało, bo ludzie są zaciekawieni. Nie wysysamy od nich krwi, ale czerpiemy dobrą energię – mówi inicjator powstania klubu Sławomir Badurka.

Chojnickie „Wampiry” działają od początku sierpnia. Wśród nich znajduje się około 40 osób, które są aktywnymi krwiodawcami. Jak wyjaśnia prezes Sławomir Badurka, klub został założony, by działać w Chojnicach oraz okolicach i jeszcze bardziej rozpropagować dawstwo wśród innych ludzi.
– Ja sam jestem Honorowym Dawcą Krwi od około 25 lat. Zależy nam, by ten potencjał dawców wykorzystywać. Myślimy tu o działaniach przy okazji takich wydarzeń jak Motoserce czy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – dodaje. Przy tych imprezach klub chciałby organizować duże akcje krwiodawstwa. Badurka zapowiada także, że w przyszłości członkowie planują działać również z Fundacją DMKS, której misją jest znalezienie dla pacjentów dawców szpiku kostnego czy komórek macierzystych.
Edukować i usprawniać
Sławomir Badurka wyjaśnia, że dodatkowo klub chce być aktywny na jeszcze dwóch płaszczyznach. Jedna z nich to usprawnienie działania punktu w Chojnicach. – Nasza strategia jest taka, by zdobyć ludzi, którzy będą chcieli tę krew oddawać. Do tego jednak potrzebny jest sprawnie działający punkt – mówi. Jeśli będzie taka potrzeba, to po pomoc w tej kwestii będzie zgłaszał się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa im. Jana Pawła II w Słupsku.
Trzecim zadaniem, jakie postawiły sobie „Wampiry”, jest podnoszenie świadomości społecznej o krwiodawstwie. Tu w planach jest m.in. edukacja w szkołach, z których można byłoby pozyskać potencjalnych dawców. – Nie chcemy dawać suchej nauki. Moim pomysłem było m.in. przeprowadzenie symulacji oddania krwi, co jest ważne, bo często dawca, który na donacje przyszedł pierwszy raz, jest zagubiony i nie wie, jakie kroki po kolei ma wykonać – mówi Badurka. Poważnie myśli też o chojnickich zakładach pracy, w których można by organizować akcje poboru. – Być może dla pracodawców byłaby to mało komfortowa sytuacja, gdyby nagle kilka osób powiedziało, że ma dwa dni wolnego, bo oddało krew. Wiem jednak, że nie dla wszystkich. Rozmawiałem już z pracodawcami i oni powiedzieli mi, że to super pomysł i są w stanie te dwa dni wolne zrozumieć, skoro są w tak szczytnym celu – wyjaśnia.
Pozyskali nowych
Oprócz inicjatora powstania klubu w zarządzie znajdują się także Joanna Jaśtak, Stanisław Stolp i Robert Połomski. – Serdecznie zapraszamy w nasze szeregi nowych klubowiczów – zachęca prezes. Aby do nich dołączyć, należy wypełnić deklarację dotyczącą uczestnictwa. – Kontaktować można się z nami poprzez Facebooka na stronie Klub Honorowych Dawców Krwi „Wampiry” Chojnice – dodaje.
Sławomir Badurka przyznaje, że inicjatywa powstania tej społeczności powstała dzięki grupie „Krwiodawstwo Chojnice”, która również funkcjonuje w mediach społecznościowych. – Założył ją Robert Połomski i tam się zmówiliśmy. Pierwsze spotkanie, które chcieliśmy zrobić, nie wypaliło, ale pomyślałem, że temat klubu trzeba kontynuować – mówi.
Członkowie klubu działali też przy tegorocznym Motosercu. Na imprezie udało im się pozyskać kilkanaście nowych osób, a kilka zachęcić też do oddania krwi. Łącznie podczas tegorocznej edycji zebrano 30 litrów.

tekst i fot. Patrycja Gierszewska

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 16 września 2021, nr 37/1003.

(E.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%