Zamknij
REKLAMA

Typowych schronów u nas nie ma

09:00, 06.05.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

Na terenie powiatu chojnickiego nie ma schronów w pełnym tego słowa znaczeniu. W wykazie budowli ochronnych miasta Chojnice znajduje się siedem obiektów zakładowych. Każdy, kto ma taką możliwość, w przypadku zagrożenia powinien szukać schronienia po prostu w piwnicy. 

Temat schronów wybrzmiał na ostatniej sesji rady powiatu. O to, czy takie budowle są w ogóle na terenie powiatu i ewentualnie w jakim stanie, zapytał radny Waldemar Goliński. – Jeśli chodzi o schrony, takie stricte spełniające wymogi, to takich obiektów nigdy nie było w powiecie chojnickim. Natomiast są budynki, które są wpisane jako miejsca, które mogłyby ewentualnie posłużyć jako miejsce do tego, żeby się schronić – odpowiedział starosta Marek Szczepański.
Obiekty ujęte w wykazie budowli ochronnych posiadają solidne żelbetowe konstrukcje. – Każdy wie, że w trakcie konfliktu zbrojnego piwnica jest takim miejscem schronienia. Chociaż patrząc na to, co dzieje się w Ukrainie, widzimy, że w piwnicy może być dużo bardziej niebezpiecznie – dodał włodarz, nawiązując do bombardowanych bloków, których piwnice dla mieszkańców okazały się śmiertelną pułapką.
Ukrycia w mieście
Piotr Prondzinski, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Ochrony Ludności i Spraw Obronnych w chojnickim ratuszu przyznaje, że na terenie miasta jest siedem schronów zakładowych, ale bardziej trafnym określeniem byłoby tutaj „ukrycie”. W ich murach schronienie może znaleźć prawie 400 osób. Najwięcej, bo ponad 150, pod budynkami kolejowymi i 100 w piwnicach przychodni na ulicy Kościerskiej. – One wszystkie są częściowo przygotowane, na pewno trzeba by wymienić filtry wentylacyjne – przyznaje urzędnik, podkreślając, że są to zakładowe budowle ochronne. – Dla ludności miasta Chojnice schronieniem są natomiast piwnice bloków – mówi Piotr Prondzinski. Żeby je zaadaptować na ukrycie, wystarczyłoby usunąć ścianki działowe odgradzające poszczególne piwnice. To w sytuacji zagrożenie są w stanie zrobić sami chojniczanie. Oczywiście mieszkańcy domów jednorodzinnych schronienia powinni szukać w swoich piwnicach, o ile je posiadają.
Alarmowanie
Na terenie miasta rozmieszczonych jest 19 syren alarmowych. Wszystkie są sprawne. Sygnał alarmowy, poza upoważnionymi do tego pracownikami urzędu miejskiego, może nadać również pracownik starostwa i wojewoda.
Alarm ogłaszany jest w przypadku wystąpienia zagrożeń trzyminutowym sygnałem modulowanym. Odwoływany jest przez trzyminutowy sygnał ciągły.
Zgodnie z wytycznymi, jeżeli usłyszysz dźwięk syreny alarmowej, włącz radio lub telewizor na lokalną stację, słuchaj komunikatów o zagrożeniu i postępuj zgodnie z poleceniami. Sprawdź miejsca pobytu domowników i osób z najbliższego otoczenia, poinformuj ich o niebezpieczeństwie, gdy jesteś poza domem, skontaktuj się z najbliższymi, informując ich o sytuacji, miejscu swego pobytu oraz o sposobie dalszego kontaktowania się, nie wpadaj w panikę, dawaj przykład rozumnych zachowań.

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 28 kwietnia 2022, nr 17/1035.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%