Zamknij
REKLAMA

Mieszkańcy Klosnowa czują się wykluczeni społecznie

09:00, 16.05.2022 | .
Skomentuj Mieszkańcy narzekali na problemy z zasięgiem.
REKLAMA

Mieszkańcy Klosnowa wciąż mają kłopoty z internetem, nie mogą się też doprosić o sieć gazową. I w jednym, i drugim przypadku słyszą, że się „nie opłaca”.

Podczas zebrania sołectwa Klosnowo, które odbyło się 26 kwietnia, przeprowadzono wybory uzupełniające do rady sołeckiej. Rezygnację z dotychczas pełnionej funkcji w dniu zebrania złożyła Ewa Fede, a jeszcze wcześniej Barbara Jaśkiewicz. Spośród czworga kandydatów, w głosowaniu tajnym, największe poparcie uzyskali Elżbieta Pałaszyńska i Radosław Jaśkiewicz. Tym samym ci mieszkańcy Klosnowa uzupełnili skład gremium.
Brak zasięgu
Omawiano też bieżące sprawy. Jak podnosili mieszkający w Klosnowie, główną bolączką jest dla nich brak zasięgu, przez co nie mogą korzystać z internetu LTE. Problem ten zgłaszają od lat i wciąż pozostaje nierozwiązany. – W trakcie nauki zdalnej był ogromny kłopot. Internet pojawiał się i znikał – podnosili. Ze względu na problemy z zasięgiem wielu mieszkańców korzysta wciąż z tradycyjnych telefonów, ale przy anomaliach pogodowych, z jakimi w ostatnich czasach mamy coraz częściej do czynienia, wraz z przerwami w dostawach prądu i tej łączności są pozbawieni.
Syty głodnego nie zrozumie
– Zanim stanął maszt w Kłodawie, to też były lata próśb do operatorów komórkowych. Czuję też już pewną bezsilność, bo nie dla wszystkich temat jest zrozumiały. Syty głodnego nie zrozumie. Sygnał kończy się w Powałkach – podnosił Robert Piesik, sołtys Kłodawy i zarazem radny, który prowadził spotkanie. Przewodniczący informował też o wynikach spotkania z przedstawicielami Orange, jakie odbyło się w Swornegaciach. – Nie widzą konieczności umieszczania masztów w Klosnowie, gdyż jest tutaj za mało odbiorców – relacjonował Piesik. Najbliższe maszty są we wspomnianej Kłodawie, Krojantach i Rytlu, ale przez sąsiedztwo lasów sygnał do Klosnowa nie dochodzi. – W Klosnowie nic się nie opłaca: ani internet, ani gaz. Czujemy się wykluczeni społecznie. Skoro w Charzykowach nie chcą masztu, to może niech go u nas postawią – można było usłyszeć. Sekretarz gminy Lucyna Zawiszewska uspokajała, że rozmowy z operatorem wciąż się toczą zarówno w kwestii masztu, jak i światłowodu. Przekazała też najważniejsze informacje dotyczące działalności gminy.
Drogi, kurz i zakładnicy cywilizacji
Leszek Pultyn z Nadleśnictwa Rytel zaznaczył, że leśnictwo też potrzebuje internetu i informował o planie zbudowania drogi z Klosnowa do Powałek. Elżbieta Pałaszyńska apelowała o wykonanie przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu dróg Klosnowo – Krojanty z drogą wojewódzką nr 235. Ta sama mieszkanka wskazywała na braki w skomunikowaniu traktów dla rowerzystów. Mieszkańcy bloków żalili się na kurz z drogi, który powstrzymuje ich przed otwieraniem okien, a przecież zwłaszcza latem chciałoby się wpuścić trochę świeżego powietrza. Henryk Erdmański wyraził z kolei inny pogląd na temat poruszanych kwestii. – Staliśmy się zakładnikami cywilizacji. Nie ma doskonałych rozwiązań. Ja wybieram las zamiast zasięgu – podnosił między innymi mężczyzna.
Jak informowała sołtys Elżbieta Knop, w związku z ubiegłoroczną inwestycją, wyłożeniem płytami jumbo drogi ze Zbenin do Klosnowa, sołectwo jest na minusie wynoszącym 22 tys. zł. Dlatego też w roku bieżącym nie planuje żadnych inwestycji itp., ale mieszkańcy będą mieli okazję spotkać się przy grillu.

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 5 maja 2022, nr 18/1036.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%