Zamknij
REKLAMA

Szpital z akredytacją i wyższymi rachunkami, a pracownicy pensjami

09.00, 10.10.2022 .
Skomentuj Dyrekcja placówki najbardziej martwi się rosnącymi kosztami.
REKLAMA

Szpital Specjalistyczny w Chojnicach po raz piąty uzyskał akredytację Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. Wraz z nią do lecznicy trafi dodatkowy milion złotych, a może nawet dwa. To i tak kropla w morzu potrzeb przy nowej taryfie za zużycie energii i podwyżkach dla pracowników. 

Chojnicki szpital już czterokrotnie sięgał po miano akredytowanej placówki, czyli świadczącej opiekę dobrej jakości. – Pandemia spowodowała to, że ostania wygasła 2 lata temu i musieliśmy się ponownie o certyfikację ubiegać – informował dyrektor Maciej Polasik podczas wrześniowego posiedzenia rady społecznej szpitala. 
Akredytacja i ekstra milion
Wizytatorzy z Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia w Krakowie w chojnickim szpitalu pojawili się pod koniec sierpnia. – Wizyta przebiegła spokojnie, aczkolwiek wielu pracowników było w nią zaangażowanych. Efekt jest taki, że mamy oficjalną informację z centrum, że akredytację otrzymaliśmy. Uzyskaliśmy 76 pkt, co daje nam możliwość posługiwania się tytułem szpital akredytowany – powiedział szefujący placówce, nie szczędząc wyrazów uznania swojej załodze. 
Co istotne, akredytację uznaje też NFZ, co ma przełożenie na przychody szpitala. W zależności od liczby zdobytych punktów (maks. 100), można otrzymać do 2 procent przychodu. – Przy założeniu, że szpital ma w tej chwili 190 mln zł przychodu, to jest milion, dwa miliony złotych. Na takie pieniądze w skali roku, dodatkowe liczymy – dodał dyrektor. 
Skutki podwyżek
Na tym samym posiedzeniu przekazano także informacje o skutkach finansowych, jakie wywołały podwyżki uchwalone przez Sejm w ochronie zdrowia dla osób zatrudnionych w ramach umowy o pracę. Miesięcznie to 1,7 mln zł. Częściowo ministerstwo pokryło zwiększony wydatek. W tym roku ze względu na wyższy ryczałt, szpital dołoży do nich tylko 700 tys. zł. Od przyszłego roku taką kwotę będzie musiał wysupłać każdego miesiąca. – To wygląda dramatycznie. Około 300 pracowników mamy zatrudnionych na umowę zlecenia czy cywilno-prawne, oni też czekają na podwyżki. Mamy duży problem – przyznała Monika Frymark – Fifielska, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych.
Drogie ciepło
Optymizmem nie napawa też nowa taryfa za energię. Do tej pory placówka przy ul. Leśnej za 1 MWh płaciła średnio 390 zł. – Otrzymaliśmy nową propozycję, która wynosi 2 700 zł. To jest 650 proc. wzrostu. Tak jak płaciliśmy za prąd rocznie około milion złotych, teraz będziemy płacić 7,5 miliona złotych. Problemów jest dużo. Już nie mówię o cieple, gazie. Takich problemów się boimy – powiedział Maciej Polasik.
Jeszcze w tym roku jednostka zamierza wprowadzić działania oszczędnościowe, między innymi związane ze użyciem wody. Na kranach mają zostać zainstalowane perlatory. – Według opinii tych, którzy już ten system mają i według potencjalnych firm, które będą je instalować, dają około 30 proc. oszczędności. Gra warta świeczki- podsumował dyrektor. 

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 29 września 2022, nr 39/1057.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

PaulinaPaulina

3 0

Podwyżki duże w słuzbie zdrowia. Pracownicy mają pensje dużo wyższe od najniższej a i tak strajkują. Nawet ze średnim wykształceniem zarabiają dużo powyżej najniższej krajowej... 19:18, 13.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%