Zamknij

W każdej wsi będzie tylko jedno koło

09:30, 23.12.2018 | E.K
REKLAMA
Skomentuj

Panie z kół gospodyń wiejskich czeka mała rewolucja. Organizacje będzie można teraz zarejestrować, a potem zdobyć dofinansowanie na działalność. – Słyszeliśmy o tych nowościach, teraz trzeba zebrać grupę chcących się zaangażować – mówi Anna Pestka, sołtys i członkini KGW w Lubni.

Właśnie weszły w życie nowe przepisy dotyczące kół gospodyń wiejskich. Te organizacje przeżywały największy rozkwit w poprzednim ustroju, ale ostatnimi czasy wiele z nich się reaktywuje. Naprzeciw temu wyszedł ustawodawca.
Co się zmieni? Przede wszystkim powstanie Rejestr Kół Gospodyń Wiejskich. Jeżeli dana organizacja będzie chciała mieć osobowość prawną i móc korzystać z dotacji, będzie musiała się do niego wpisać. Spis będzie prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Koła z naszego terenu będą się zapisywały oczywiście w chojnickim oddziale.
Kto pierwszy, ten lepszy
Co bardzo ważne, w każdej wsi będzie mogło istnieć tylko jedno wpisane do rejestru koło. Prawo pierwszeństwa przy rejestracji będą miały te KGW, które już istnieją (tego przywileju można się zrzec). Czas na wpis jest do 29 grudnia. – Koła istniejące już jako stowarzyszenia mają czas na zapis do końca grudnia. Takie działające nieformalnie mogą się zawiązać na spokojnie na przykład w styczniu – doradzał podczas spotkania sołtysów z gminy Chojnice Stanisław Piesik z Lokalnej Grupy Rybackiej „Mòrénka”.
Tłumaczył też plusy nowych uregulowań. To brak konieczności wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego i prowadzenie uproszczonej rachunkowości. Gospodynie będą mogły legalnie sprzedawać rękodzieło i regionalne produkty żywnościowe. Ich dochody nie mogą jednak przekroczyć 100 tys. zł rocznie.
Czekają pieniądze
Panie z KGW przed rejestracją będą musiały też ustalić zarząd oraz uchwalić statut organizacji. Czas jest istotny także ze względu na możliwość zdobycia dofinansowania. Wysokość dotacji to 3 tys. zł dla KGW do 30 członków, 4 tys. zł dla zrzeszających od 31 do 75 osób oraz 5 tys. zł dla największych, liczących ponad 75 członków.
Tyle że na dopełnienie formalności zostało około dwóch tygodni – jeszcze w tym roku wniosek można składać w chojnickim oddziale ARiMR. Jeśli panie zrobią to do 27 grudnia, mają szansę na dotację na przyszły rok. Wsparcie ma być przeznaczone na działalność organizacji. Pieniądze trzeba wykorzystać do końca marca.
Trzeba się zebrać
W naszym powiecie w mniej lub bardziej formalny sposób działa kilkanaście tego typu organizacji. Jedną z nich jest KGW w Lubni. – Słyszeliśmy o nowych przepisach. Nasze koło działa nieformalnie i w planach mamy jego rejestrację – mówi Anna Pestka, członkini i jednocześnie sołtys Lubni. Tamtejsze KGW jest aktywne: przygotowuje spotkania, imprezy, bierze udział w jarmarkach, podczas których prezentuje swoje wyroby. Najbliższym wydarzeniem, podczas którego pokażą się panie z Lubni, jest Jarmark Bożonarodzeniowy w Chojnicach. Sołtys nie ukrywa jednak, że pewne obawy budzą formalności. Trzeba też będzie zebrać grupę odpowiednio aktywnych osób, które pociągną sprawę. – Wiadomo, że nie można nikogo przymuszać, bo nie zawsze każdy ma czas. Dlatego chodzi o panie, które chciałyby się tym zająć – dodaje działaczka.
Pytanie o procedury
Trochę inaczej sytuacja wygląda dla pań z KGW „Łężanki”. To jedna z bardziej prężnych organizacji tego typu. – Funkcjonujemy jako stowarzyszenie bez działalności gospodarczej. Będziemy się musiały zarejestrować. Myślę, że to nie będzie szczególnie trudne – mówi szefowa organizacji Teresa Kropidłowska. Dodaje, że mimo tego, że „Łężanki” działają aktywnie, to do organizacji należą 32 osoby, w związku z tym o największe dofinansowania będzie trudno. – Nie jest łatwo zachęcić nowe osoby do wstępowania. Istnieje stereotyp, że to dla starszych osób, ale to nieprawda. Pola działania są różne i takie myślenie trzeba zmienić – dodaje pani Teresa. Ma też pewne obawy związane z formalnościami i zasadami przyznawania wsparcia. Dlatego czeka na to, aż nowe zasady sprawdzą się w praktyce.

Na zdjęciu: Panie z KGW w Lubni chcą zarejestrować swoją organizację. Na zdjęciu w trakcie jednej z imprez. 
fot. Danuta Niedzielska

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 13 grudnia 2018, nr 50/859

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© czas.tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone