Zamknij

Co on powiedział? Wot krasawica?

18:00, 11.04.2019 | E.K
REKLAMA
Skomentuj

Zdaniem Mariusza Brunki miasto powinno być bardziej otwarte na przebywających u nas obcokrajowców, głównie Ukraińców. Dlatego PChS ma wolontariusza, który poprowadziłby lekcje polskiego. Radny zarzucał jednak urzędnikom, że odpowiedź na jego interpelację to efekt braku czytania ze zrozumieniem.

– Ewidentnie autor ma problem z czytaniem ze zrozumieniem – mówi Mariusz Brunka. Uważa, że odpowiedź na jego interpelację nie odnosi się do tego, o co pytał.
Mowa o piśmie dotyczącym rozważenia powołania pełnomocnika burmistrza Chojnic do spraw pomocy cudzoziemcom zamieszkującym w naszym mieście. – W ostatnich latach mamy do czynienia z intensywnym napływem cudzoziemców. Najczęściej dotyczy to osób podejmujących w Chojnicach lub okolicach pracę zarobkową – napisał w interpelacji Brunka.
Jest wolontariusz
Ludzie ci wynajmują mieszkania, korzystają z usług, a tym samym przyczyniają się do lokalnego rozwoju. Brunka podkreślał, że zajmują się nimi tylko pracodawcy, a jego zdaniem wypadałoby, żeby w mieście wypracować system lokalnej ochrony obcokrajowców. – Zdarza się, że są oni wykorzystywani, oszukiwani czy przymuszani do zachowań, których nie chcą. Dlatego powinniśmy zauważyć ich potrzeby, szczególnie w zakresie świadczenia im kompletnego poradnictwa – uważa. Ponadto w imieniu Stowarzyszenia Projekt Chojnicka Samorządność deklaruje wsparcie poprzez bezpłatne świadczenie wolontariusza, który prowadziłby kurs języka polskiego dla zainteresowanych cudzoziemców. Radny poprosił burmistrza o zabezpieczenie lokalu, w którym ewentualnie takie lekcje mogłyby się odbywać.
Brunka otrzymał odpowiedź z urzędu. Pismo było podpisane przez włodarza, ale radny obstawiał, że raczej ktoś inny je przygotował. – Prosiłbym, żeby wybierać bardziej inteligentnego pomocnika do tworzenia tego typu rzeczy – mówił na sesji. W dokumencie jest informacja, że powołanie pełnomocnika ds. pomocy cudzoziemcom oraz utworzenie ośrodka nauki języka polskiego dla cudzoziemców to kwestie, które nie są w zakresie działania samorządu. Dodano, że jeśli są naruszane prawa wobec cudzoziemców, to sprawy trzeba kierować do organów ścigania.
Jeszcze raz przeczyta
Odpowiedź nie usatysfakcjonowała Brunki. – Zarzucałem panu wiele rzeczy, ale nie braku umiejętności czytania ze zrozumieniem – mówił na sesji do Arseniusza Finstera. Podkreślał, że PChS ma wolontariusza, który poprowadzi zajęcia, by cudzoziemcom, zwłaszcza Ukraińcom, lepiej się u nas żyło. Chodzi tylko o znalezienie lokum. – Ukraińscy pracownicy są potrzebni. Są też konsumentami. Dobrze, żebyśmy się na nich otworzyli – podkreślał. Dodał, że w 2015 roku burmistrz powiedział, że jest skłonny przyjąć obcokrajowców. – Chodzi o cudzoziemców legalnie przebywających w Chojnicach. Należy im się gościnność, a nie zwykłe tolerowanie – podkreślał.
Finster zadeklarował, że jeszcze raz przeczyta pismo. Stwierdził, że też spotyka się z Ukraińcami, Mołdawianami czy Białorusinami. – Przyjeżdżają do nas całe rodziny. Dzieci chodzą do naszych szkół – podkreślał. Przyznał, że niezrozumienie języka prowadzi do dziwnych sytuacji. – Jedna z mieszkanek poskarżyła się na Ukraińców, którzy obok jej posesji dzierżawią dom. Oni grillowali, a pani pracowała w ogródku. Jeden z nich powiedział: „wot krasawica!”. Ta pani pomyślała, że on ją obraża, a było wręcz odwrotnie – mówił. Tak naprawdę Ukrainiec skomplementował chojniczankę, bo powiedział „oto piękna kobieta”.

Punkt wsparcia dla Ukraińców
Starosta poinformował, że punkt doradztwa dla Ukraińców zostanie wkrótce uruchomiony w Centrum Edukacyjno-Wdrożeniowym w Chojnicach. Przetarg na jego prowadzenie wygrał Caritas. Obcokrajowcy będą mogli uzyskać wsparcie w zakresie korzystania z opieki zdrowotnej i socjalnej, łączenia rodzin i załatwiania różnych formalności. Ta część doradztwa będzie bezpłatna. Z kolei już w formie komercyjnej dostępna będzie możliwość nauki języka polskiego. 

Na zdjęciu: Mariusz Brunka apeluje o to, by burmistrz wskazał szkołę, w której cudzoziemcy uczyliby się języka polskiego.

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 4 kwietnia 2019, nr 14/875

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© czas.tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone