Zamknij

Insygnia władzy tylko na wyjątkowe okazje

09:10, 17.10.2019 | P.G
REKLAMA
Skomentuj

Przemysław Biesek-Talewski zdecydował, że będzie zakładał burmistrzowski łańcuch tylko w szczególnych momentach. Dziwi to opozycję, która już nieraz pytała włodarza, dlaczego nie nosi insygnium władzy. Ostatnio przyjęto w tej sprawie nawet stosowną uchwałę. A jak wyglądają zwyczaje w innych samorządach?

Opozycja w czerskiej Radzie Miejskiej bacznie przygląda się nie tylko poczynaniom burmistrza, ale również jego wyglądowi na sesjach. Uwagę Daniela Szpręgi, byłego konkurenta Przemysława Bieska-Talewskiego w wyborach, przykuł brak bur-
mistrzowskiego łańcucha na szyi włodarza. Pytał o tę sprawę kilkakrotnie na posiedzeniach. Kolejny raz pytania pojawiły się na sesji 30 września. W trakcie obrad przyjmowano bowiem zmiany w uchwale o herbie, fladze i insygniach władzy gminnej. Nowe przepisy zdejmują obowiązek noszenia insygniów władzy na sesji, a jedynie dają taką możliwość.
Dziury w pamięci
Burmistrz i przedstawiciel opozycji dyskutowali, a w rozmowie nie zabrakło uszczypliwości. – Te insygnia, widać, strasznie panu ciążą. Wcześniej już pan powiedział, że bez łańcucha swobodniej się panu ze mną polemizuje – zwrócił się do burmistrza Szpręga. Zasugerował też, że rezygnując z łańcucha, włodarz złamał poprzednią uchwałę. – Na rozdaniu Młyńskich Kół miał pan założone insygnia, a wtedy, gdy pan powinien je mieć, to pan z nich rezygnuje. Przewodniczący rady lepiej w tym względzie rozumie swoją funkcję, bo ma je na sobie – komentował Szpręga. Jego zdaniem zmiana zasad ich używania była błędem.
Przemysław Biesek-Talewski stwierdził, że na gali rozdania gminnych nagród nie miał łańcucha. – Może pan na moim miejscu by go nosił, żeby dodać sobie powagi. Ja nie muszę – skomentował, zwracając się do radnego. W trakcie przerwy Szpręga odnalazł jednak zdjęcia z gali, na których widać, że burmistrz miał założone insygnia władzy. Oponent nie omieszkał zarzucić burmistrzowi wprowadzenia zebranych w błąd. – Chyba wiek powoduje kłopoty z pamięcią. Przepraszam pana radnego. Faktycznie, byłem w łańcuchu – stwierdził Biesek-Talewski. Uchwała została jednak podjęta już wcześniej.
Naturalny łańcuch
Kilka dni po sesji burmistrz pojawił się na uroczystości wręczenia prezydenckich Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie złotym jubilatom. Łańcuch wisiał wtedy na jego piersiach. – Uważam, że jego zakładanie to przywilej i będę to robił przy szczególnych okazjach, takich jak na przykład wręczenie medali, Święto Niepodległości i inne ważne uroczystości – komentuje burmistrz. Nie widzi też nic złego w tym, że na sesji przewodniczący miał na sobie łańcuch, a on nie. – Sesja jest świętem rady i jej przewodniczący ma pełne prawo do noszenia wtedy insygniów władzy. Moim zdaniem to naturalne – uważa. Z kolei Daniel Szpręga cały czas stoi na stanowisku, że skoro uchwała powołała insygnia władzy i zasady ich używania, należy być z nich dumnym i je nosić.
Tylko wyjątkowo
Zapytaliśmy w innych samorządach, jaka jest praktyka używania insygniów władzy. Chojnickie starostwo w ogóle nie posiada łańcucha włodarza. Nie ma go również wójt Konarzyn Jacek Warsiński. Używa jedynie czasami łańcucha z emblematem Urzędu Stanu Cywilnego i dzieje się tak, kiedy udziela ślubu. Podobnie jest w gminie Chojnice. Wójtowi Zbigniewowi Szczepańskiemu zdarza się zakładać łańcuch USC, gdy na przykład wręcza medale złotym jubilatom. W chojnickim ratuszu jest zarówno łańcuch USC, jak i insygnium burmistrza. Włodarz to drugie zakłada jednak bardzo rzadko. – Łańcuch USC zakładam, kiedy udzielam ślubu. Ten burmistrzowski mam na sobie np., gdy podpisuję umowę partnerską w mieście za granicą, i to tylko wtedy, gdy włodarz tamtego miasta także używa insygnium – mówi Arseniusz Finster. W Brusach z kolei burmistrz pokazuje się w insygnium władzy podczas specjalnych okazji, między innymi w czasie uroczystych sesji, w tym absolutoryjnej. – Ustalam jednak z przewodniczącym rady, czy insygnia będą używane, czy nie. Zakładam je także na inne ważne uroczystości, aby podkreślić ich charakter – mówi Witold Ossowski.

tekst Stanisław Kamiński, fot. Stanisław Kamiński, Daniel Frymark, Danuta Niedzielska


Gdzie się zamawia łańcuchy?
Mennica Polska produkuje łańcuchy sędziowskie, na zlecenie szkół wyższych –?rektorskie i?dziekańskie, a na zamówienie urzędów stanu cywilnego oraz urzędów miast i?gmin łańcuchy z?godłem USC. Mennica wykonuje też insygnia władzy samorządowej, takie jak łańcuch starosty, przewodniczącego rady powiatu, burmistrza czy wójta. Zamówienia na insygnia przyjmowane są z?urzędów miast, gmin oraz wykonywane na zlecenie władz powiatów. Konieczność taka pojawia się m.in. wówczas, gdy zmienia się herb samorządu. Projekty insygniów muszą uzyskać pozytywną opinię Komisji Heraldycznej.rw, żródło: Mennica Polska

 

(P.G)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© czas.tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone