Zamknij

Chojnice stoją w korku. Brzozowa zamknięta

17:58, 11.02.2020 | R.W
REKLAMA
Skomentuj

Od tygodnia niemożliwy jest przejazd ulicą Brzozową. Prace mają być prowadzone odcinkami. Kierowcy muszą jeździć objazdami, co może okazać się szczególnie uciążliwe np. dla mieszkańców Ogorzelin czy jadących do ZZO.

O planach modernizacyjnych związanych z ulicą Brzozową pisaliśmy już w „Czasie Chojnic”. Od środy 5 lutego fragment tej ulicy jest nieprzejezdny. Wykonawca poinformował o zamknięciu drogi odcinkami od parkingu przy parku Tysiąclecia w kierunku ul. Dworcowej. Roboty planowane są do 29 maja. Mają być prowadzone etapami. – To będzie chyba najtrudniejsza sprawa w tym roku – przyznał na jednej z konferencji Jacek Domozych, dyrektor wydziału Budowlano-Inwestycyjnego w ratuszu. Ta część zadania obejmuje m.in. budowę kolektora deszczowego oraz kanalizacji deszczowej. – Musimy wykonać nasze prace jak najszybciej, bo starostwo potem będzie chciało przebudowywać drogę w kierunku Ogorzelin – mówił Domozych. – Na pewno pojawi się spory problem komunikacyjny. Jeden z objazdów będzie prowadził przez bazę MZK.

Jak informuje Sylwester Mietelski, kierownik działu przewozów MZK, dopóki nie jest zamknięte skrzyżowanie Brzozowej z Angowicką, przejazd przez bazę nie jest możliwy. - Musieliśmy go zamknąć ze względu na bezpieczeństwo naszych kierowców. Niektórzy jadący tamtędy nie patrzeli na nic. W krótkim czasie o mały włos mielibyśmy kilka stłuczek albo wypadków z udziałem autobusów - mówi Mietelski. Decyzję o czasowym otwarciu przejazdu podejmie prezes MZK.   

W późniejszym czasie roboty mają też być prowadzone na Brzozowej w kierunku ronda Wyszyńskiego. W tym roku mają też zacząć się roboty na Grunwaldzkiej, a także na Zielonej. – W tym przypadku chcemy skoordynować je z pracami na Brzozowej, żeby nie były prowadzone jednocześnie. Zielona zostanie zamknięta na około dwa tygodnie – mówił Domozych.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

JanJan

12 3

Skandal. W Chojnicach nie ma dróg alternatywnych. W przypadku remontu Brzozowej jedynym mądrym rozwiązaniem było by wcześniejsze uruchomienie części Obwodnicy i zjazdu do Chojnic w Nieżychowicach. Trasa nieco dłuższa ale rozwiązało by to korki w mieście. Do pracy mam 1,5 km autem 5 minut, teraz 5 km i 25 min. Kto zapłaci za szkody środowiskowe nie licząc mojego czasu i pieniędzy ?. 21:02, 11.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

zgredzikzgredzik

10 2

1,5km to małe dzieci pieszo chodzą do szkoły. Ludziska przyzwyczaili się do aut i zrobili się leniwi, dlatego takie korki w mieście. Proponuję, dla zdrowia, chodzić pieszo... 07:27, 12.02.2020


ZakZak

7 3

Przecież tam nic nie robią. Ile tam pracowników zaoferowanych jest dziennie ?
17:50, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OlaOla

3 2

To tylko w Chojnicach takie cuda , miasto zakorkowane na amen 11:45, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkanka Mieszkanka

3 0

Żeby zacząć robić porządek w mieście, najpierw trzeba mieć na to poukładane plany. Tutaj coś zawiodło. Korki, które obecnie zafundowało nam zamknięcie Brzozowej, są uciążliwe. A będzie gorzej, gdy zamkną choćby starą berlinkę. Poza tym, to co dzieje się codziennie przy szkole podstawowej nr 3, to przechodzi ludzkie pojęcie. Mieszkańcy tamtejszych rejonów nie mogą czasem dojechać do posesji, bo dziś każde dziecko odwozi się do szkoły autem. Ludzie parkują gdzie popadnie, niby na sekundę, zastawiają i tak już wąską drogę. 23:59, 18.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ChojniczankaChojniczanka

2 0

Jaki dureń zdecydował o tym, żeby nie dokończyć obwodnicy i nie zrobić zjazdów na Niezychowice i z drugiej strony na Chojnice. Te zjazdy pomogłyby odblokować ruch w mieście. Ciekawe, że wszyscy użytkownicy dróg w mieście o tym mówią, a włodarze miasta nie widzą problemu i nic w tym kierunku nie robią.
22:24, 19.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© czas.tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone