Zamknij

Ma być mniej papierów w urzędzie

08:00, 28.06.2020 | P.G
Skomentuj
REKLAMA

W Starostwie Powiatowym w Chojnicach trwa wdrażanie nowego systemu, który ograniczy produkcję dokumentów papierowych i pozwoli na elektroniczne ich przekazywanie między poszczególnymi osobami w urzędzie. Zdaniem starosty to krok również w stronę ekologii. Podstawowy system ma kosztować ok. 50 tys. zł.

W dobie informatyzacji i komputeryzacji wiele spraw urzędowych można załatwić przez internet. Tak jest m.in. z elektronicznym rozliczeniem podatkowym czy złożeniem wniosku o świadczenie rodzinne i 500+. Innowacyjne rozwiązanie, które ułatwi pracę urzędnikom, wprowadzone ma zostać również w Starostwie Powiatowym w Chojnicach. W urzędzie trwają przygotowania do wprowadzenia nowego systemu. – Jesteśmy na etapie wprowadzania e-kancelarii. W powiecie jako jedni z pierwszych, lub nawet jedyni, wprowadziliśmy e-urząd. To było już chyba z 15 lat temu, zaraz gdy przyszedłem tutaj do starostwa – informuje Marek Szczepański.
Więcej w sieci
Starosta uważa, że rozwiązanie w postaci e-urzędu w dzisiejszych czasach jest już archaiczne i potrzebne jest nowe. – Oprogramowanie było zmieniane przez firmę, która nam przygotowywała e-urząd, natomiast trzeba byłoby kupić jeszcze raz nowe – zaznacza starosta i dodaje, że w związku z tym podjął decyzję, by w starostwie wprowadzić e-kancelarię. Program miałby pomóc eliminować papiery zarówno w samym urzędzie, jak i w kontakcie z poszczególnymi jednostkami podległymi. – Akceptacja dokumentów mogłaby się odbywać elektronicznie. To chociażby tak prozaiczna sprawa, jak wniosek o urlop, który dziś jest papierowy, a równie dobrze mógłby być elektroniczny – mówi Szczepański.
Zdaniem starosty to krok również w stronę ekologii. – Zlikwidowaliśmy plastikowe butelki w urzędzie, kupiliśmy tablety dla radnych i nie drukujemy już tych książeczek z dokumentami. Teraz chcemy wyeliminować maksymalnie ilość papieru – zaznacza.
Docelowo pisma i dokumenty, które dostarczane są drogą tradycyjną, miałyby być przesyłane przez internet. W tym momencie trwa wdrażanie systemu. Szkoleni są pracownicy. Oprogramowanie w podstawowej wersji kosztuje ok. 50 tys. zł. Można je jednak rozwijać i dokupić dodatkowe komponenty.
Rozwiązanie też dla petentów?
Zdaniem Marka Szczepańskiego dobrym pomysłem była też jedna z usług zaproponowana przez firmę transportową w czasie pandemii, która ułatwiała kontakt urzędników z petentami. – Obywatel mógłby złożyć wniosek w urządzeniu do odbierania paczek, to później trafia do nas do urzędu, a gdy sprawa będzie załatwiona, osoba składająca wniosek mogłaby odbierać czy dokumenty, czy tablice rejestracyjne w tej właśnie skrzynce – mówi starosta i dodaje, że trwają rozmowy dotyczące tego rodzaju załatwiania spraw. Mieszkańcy poszczególnych gmin, chcąc coś załatwić w starostwie, nie musieliby wtedy jeździć specjalnie do Chojnic. – To dla petenta byłoby o tyle uciążliwe, że pobierane wówczas są opłaty od niego i od urzędu. Natomiast są one niższe niż te, które bierze poczta za list z poświadczeniem odbioru – dodaje Szczepański.

Marek Szczepański, starosta chojnicki 
Kolejny element, o którym myślę, to elektroniczna ewidencja czasu pracy. Każdy pracownik otrzymałby kartę i gdy wchodziłby do urzędu, to by ją „odbijał”. Ona (karta – przyp. red.) automatycznie rejestruje obecność urzędnika i liczy czas pracy. Nie trzeba siedzieć i wyliczać tego z papierowych list obecności. Dziś to wygląda tak, że jak ktoś chce wyjść w trakcie pracy, to się wpisuje wyjście prywatne lub służbowe i wtedy kadrowiec musi obliczać, ile minut czy godzin ktoś był poza urzędem.

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 18 czerwca 2020, nr 25/938.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz