Zamknij
REKLAMA

Więcej ludzi mieszka, niż jest zameldowanych

09:00, 06.07.2020 | dtn
Skomentuj
REKLAMA

To było łatwe do przewidzenia. Burmistrz Arseniusz Finster otrzymał wotum zaufania i kolejne absolutorium. Jednak nie wszyscy radni podnieśli rękę za.

Najdłuższa dyskusja podczas poniedziałkowej sesji dotyczyła raportu o stanie gminy miejskiej za 2019 rok. Raport obejmuje podsumowanie działalności burmistrza w roku poprzednim, w szczególności realizację polityki, programów i strategii, uchwał rady miejskiej i budżetu obywatelskiego.
Jest beczkowóz
Najwięcej w tej kwestii miał do powiedzenia Bartosz Bluma z PiS-u. Uwagę radnego zwróciło to, że w dokumencie zabrakło porównania z innymi miastami jak Malbork czy Szczecinek. Poprzedni raport zawierał bowiem takie informacje. Burmistrz odpowiedział, że nie zlecił takiego opracowania, ponieważ nie ma sensu go robić co roku. Radny podkreślał też, że zmniejsza się liczba mieszkańców i program związany z in vitro nie wpływa na poprawę demografii. Ubolewał, że dla młodych ludzi w Chojnicach nie ma żadnych perspektyw. Z tym włodarz się nie zgodził. – Pan jest też młodym człowiekiem i tutaj żyje. Ja też 20 lat temu związałem się z tym miastem – mówił Arseniusz Finster. Dodał, że w Chojnicach jest o wiele więcej mieszkańców, niż się wydaje, tylko nie są zameldowani. – Tu żyją, mieszkają i nie płacą podatków. W skali miasta jest to kilka tysięcy ludzi – podkreślał.
Bluma cieszył się, że miasto pozyskało środki z Funduszu Dróg Samorządowych, a jednocześnie wytknął, że wiele ulic od lat nie jest modernizowanych, np. na osiedlu Małe Osady-Pawłówko, którego jest mieszkańcem. – Podczas ulewy proponuje się wywożenie wody beczkowozami – mówił. Włodarz odpowiadał, że w mieście są realizowane dwie potężne inwestycje: deszczówki i węzeł integracyjno-transportowy, które pochłaniają miliony złotych. – To jest kwestia priorytetów. To pan decyduje, które inwestycje będą realizowane, a które nie – mówił Bluma. Dodał, że jedną z największych, która dziś budzi kontrowersje wśród mieszkańców, jest podgrzewana murawa.
O czystości
Poruszona została także kwestia związana z ekologią. – Z przykrością stwierdzam, że chojniczanie nie będą mogli skorzystać w urzędzie z informacji na temat programu Czyste Powietrze. Mam świadomość, że stworzenie punktu informacyjnego rodzi koszty, ale zyskiem jest czyste powietrze – argumentował. Burmistrz zaznaczył, że jeżeli będzie potrzeba, to urzędnicy udzielą stosownej pomocy.
Bluma zauważył też, podobnie zresztą jak w ubiegłym roku, że nadal nie ma w Chojnicach Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Na PSZOK nie ma szans. – To nie jest tylko wyznaczenie placu, ale zrobienie całej inwestycji, a miasto nie ma pieniędzy na to zadanie – argumentował Finster.
Tematów poruszonych przy okazji omawiania raportu było sporo, m.in. zadłużenie miasta, działałność Promocji Rozwoju Chojnickiego czy mało przejrzysta strona internetowa ratusza. Bluma swój wywód zakończył zdaniem, że brakuje jasnej strategii miasta na kolejne 10-20 lat. – Jakie będą Chojnice za kilka lat? Chciałbym, żeby każdy był szczęśliwy – stwierdził Finster.
Po dyskusji głosowano nad wotum zaufania. 14 radnych było za, a siedmioro się wstrzymało. Podobnie głosowanie wyglądało nad wykonaniem budżetu za 2019 rok i absolutorium dla burmistrza.

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 25 czerwca 2020, nr 26/939.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz