Zamknij
REKLAMA

Kolejna porażka Red Devils. Sytuacja skomplikowała się (GALERIA)

21:04, 25.04.2021 | M.S
Skomentuj
REKLAMA

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że "Czerwone Diabły" mają utrzymanie w kieszeni. Kolejna porażka sprawiła, że na pięć kolejek przed końcem rozgrywek Red Devils "wraca do gry". W niedzielny wieczór osłabieni kadrowo chojniczanie przegrali 3:5 z Dremanem. Podopieczni Jakuba Mączkowskiego mają już tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.

Gospodarze zaczęli grać w futsal w momencie gdy Dreman zdobył trzecią bramkę na początku drugiej połowy. Dopiero przy wyniku 0:3 widać było walkę i zaangażowanie. Trafienia Mykyty Storożuka i Roberta Świtonia sprawiły, że "Czerwone Diabły" wróciły do gry. Wynik 2:3 dawał nadzieję na emocjonującą końcówkę. Świetną okazję na gola miał Andrij Burdiuh. Jednak tylko on wie jak nie trafił do bramki z odległości kilku centymetrów. Chwilę później goście z południa kraju zdobyli bramki numer cztery oraz pięć. Było już po zawodach. Na kilkanaście sekund przed końcem wynik ustalił Świtoń.

Co ciekawe, jesienią to chojniczanie wygrali 5:3. Teraz padł taki sam wynik. Z tym, że na korzyść opolan. Zawodnicy Red Devils przegrali 16 spotkanie w sezonie. Jak widać zmiana trenera niewiele pomogła. Jakub Mączkowski nie ma łatwego powrotu do klubu. Przegrał z zespołami, które przynajmniej na papierze były w zasięgu Red Devils. Ekipa z Chojnic jeżeli marzy o pozostaniu w elicie musi poszukać punktów w ostatnich trzech grach z PA Novą, Clearexem i FC Toruń.

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%