Zamknij
REKLAMA

Medaliści z Boxing Team Chojnice przywitani. Trener i prezes pogratulowali

11:29, 22.06.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

– Nakręcałem się z walki na walkę. W finale nie czułem żadnego stresu. Dobrze się bawiłem – powiedział Mikołaj Brzeziński – bokserski mistrz Polski juniorów w kategorii do 86 kilogramów. Z czterech zawodników Boxing Teamu Chojnice dwóch wróciło z medalem. Oprócz Brzezińskiego na podium stanął Szymon Szczukowski. Blisko krążka był Mateusz Drewek. Według niego i trenera został skrzywdzony przez sędziów. We wtorek bokserom wyniku gratulowali trener Marcin Gruchała oraz prezes Andrzej Mielke.

Mistrzostwa Polski juniorów w Bytomiu były szczególne dla Marcina Gruchały. Dlaczego? – Pierwszy raz nie mogłem uczestniczyć na żywo w turnieju. Zatrzymała mnie uroczystość pierwszej komunii. Oczywiście wszystkie walki moich zawodników oglądałem na żywo w internecie. Byłem w stałym kontakcie. Pytałem  ich o wszystko. Dzwoniłem przed pojedynkiem i zaraz po. Uważam, że przed ekranem to dużo większy stres niż przy ringu – mówi.

Do Bytomia pojechało łącznie czterech pięściarzy z Chojnic – Mikołaj Brzeziński (do 86 kg), Szymon Szczukowski (do 67 kg), Mateusz Drewek (do 86 kg) i Jakub Tymorek (do 67 kg). Najszybciej z turniejem pożegnał się ten ostatni. Pozostali trzej awansowali do najlepszej ósemki. Drewek walczył o wejście do strefy medalowej z Olafem Stachorowskim (UKS Gladiator Warszawa). Podopieczny Gruchały punktował rywala. W trzeciej rundzie posłał go na deski i to dwukrotnie. Niestety ostatecznie sędziowie orzekali, że wygrana należy się Stachorowskiemu.

W tej samej kategorii co Drewek startował Brzeziński. Ten drugi był jednym z faworytów grupy zawodników do 86 kg. Nie zawiódł oczekiwań swoich fanów. Jak burza awansował do półfinału. W tym mógł pomścić klubowego kolegę. W pojedynku o finał pokonał Sachorowskiego. Natomiast w finale rozprawił się z Oliwerem Szmajdą (Warrior Aleksandrów Kujawski). Co, gdyby przyszło mu skrzyżować rękawice w finale z Drewkiem? – Umówiliśmy się, że nie wychodzimy do ringu. Sprawa honorowa – mówią zgodnie.

Cały tekst w najnowszym numerze "Czasu Chojnic".

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%