Zamknij

Zarabianie w internecie nadal jest ryzykowne

14:25, 06.12.2018 | Artykuł sponsorowany

Wypłata proporcjonalna do pracy

Do dziś wiele osób jest przekonanych, że internet pozwala na zarobienie fortuny prawie bez kiwnięcia palcem. Nie. Nawet żeby po prostu dorobić do wypłaty, trzeba jednak poświęcić trochę czasu. Zamiast wikłać się w podejrzane projekty, których twórcy obiecują złote góry, zdecydowanie rozsądniej jest trzymać się tych wycenianych niżej, ale przy okazji znacznie bardziej realnie. O jakich możliwościach mowa? Na przykład o pracy tajemniczego klienta albo o wypełnianiu ankiet (o tym zresztą sporo napisał już Marek Adamski, ekspert w dziedzinie pracy online, na swojej stronie https://www.zarobkowyninja.pl/platne-ankiety-internetowe/).

To naczelna zasada, której prawdziwość potwierdza się nie tylko w sieci: nie ma możliwości zarabiania, jeśli nic się w tym celu nie robi. Uprzedzając pytania, warto podkreślić, że: dotyczy to też dochodu pasywnego, bo jego wypracowanie zawsze jest uzależnione od pracy w przeszłości.

Na co uważać?

Zarabianie w sieci jest możliwe i potwierdzają to historie osób, które w ten czy inny sposób się wzbogaciły. Nie chodzi jednak o spreparowane opinie w wielu serwisach partnerskich, ale o historie, które faktycznie udaje się zweryfikować. Aby móc w przyszłości dołączyć do grona osób, które czerpią wymierne korzyści finansowe z siedzenia przed komputerem, warto uważać na parę pułapek:

  • szacunkowa wypłata zwykle jest przez organizatora projektu przeszacowana – ma przede wszystkim przyciągnąć nowych uczestników;
  • wiele form dorabiania w internecie to raczej zajęcia dorywcze (wspomniane ankiety pojawiać się mogą na przykład raz albo dwa razy w tygodniu);
  • zwykle nie warto angażować się w projekty, które nie mają żadnej historii; sprawdzone serwisy pozwalają zwykle zarabiać stabilniej;
  • przed przystąpieniem do jakiegokolwiek programu zarabiania w sieci warto poznać jego regulamin, a przede wszystkim zastanowić się, czy taki model biznesowy choć w teorii może działać.

Zaczynaj od sprawdzonych opinii

Jeśli szukasz możliwości zarabiania w sieci, powinieneś zacząć od przeglądu serwisów z opiniami i forów internetowych. Podejdź krytycznie do wypowiedzi innych użytkowników i zawsze bądź odrobinę podejrzliwy. Pamiętaj, że ani „zielona kłódka”, ani pozytywne opinie w sieci nie stanowią gwarancji bezpieczeństwa. Nikt nie będzie płacił ci tylko za klikanie w reklamy ani za to, że będą się one wyświetlały na twoim monitorze, bez względu na to, jak wiarygodnie wygląda zaproszenie do podobnych programów, które są nadal zmorą internetu. Jeśli jednak się postarasz, to możesz znaleźć całkiem dochodowe zajęcie online. Nie licz na kokosy, ale powinieneś z łatwością zarobić tyle, żeby dodatkowa wypłata pokryła miesięczny rachunek za internet.

Bądź wierny swoim metodom

Każdy, kto już od jakiegoś czasu zajmuje się zarabianiem w sieci, jest – niezależnie od skali swojego przedsięwzięcia – kuszony udziałem w innych projektach. To sytuacja analogiczna do tej, w której, pracując na etacie, widujesz od czasu do czasu ogłoszenia o pracę, na które mógłbyś się zgłosić. Nie ma niczego złego w odpowiadaniu na takie ogłoszenia, nie ma niczego złego w braniu udziału w rekrutacjach, a w sieci też zawsze warto rozglądać się za czymś, co mogłoby poprawić rentowność własnych przedsięwzięć. Warto tu jednak postawić w pewnym miejscu tamę. Chodzi o wyznaczenie granicy, za którą wszystkie potencjalne projekty będą zbyt ryzykowne. Jeśli będą wymagały zupełnego porzucenia dobrze prosperującego internetowego biznesu, jeśli będą wymagały zaangażowania się w ryzykowne inwestycje bez odpowiedniego przygotowania – wtedy nie warto z nich korzystać.

Na początek zresztą warto pozostać bardzo konserwatywnym. Jeśli zaczynasz od wypełniania ankiet, to zamiast zajmować się marketingiem afiliacyjnym, zacznij od zarejestrowania się w innych programach ankietowych. Jeśli zarabiasz na tłumaczeniach, nie staraj się za wszelką cenę zostać grafikiem. Być może kiedyś przyjdzie czas na taką dywersyfikację, ale nie warto tego robić zbyt szybko.

Czego nigdy nie robić?

Nie ma znaczenia, co przeczytasz w opiniach ani co podpowiedzą ci znajomi. Przy zarabianiu w sieci warto czasem być przesadnie podejrzliwym. Prawda jest taka, że jeśli jakieś obietnice wyglądają na zbyt piękne, to najpewniej sprawa jest mocno podejrzana, a inwestycja – ryzykowna. Oto co powinno zawsze zapalać ci czerwoną lampkę:

  • programy zarobkowe, które nie mają regulaminu, których organizator w ogóle nie jest wymieniony albo ma siedzibę za granicą (Nie każdy z tych projektów musi być szwindlem, ale prawdopodobieństwo, że się nim okaże, jest dość duże.);
  • na początku wymagana jest inwestycja (Nie ma znaczenia, czy chodzi o dolara, czy o tysiąc złotych. Jeśli musisz zapłacić przed dokonaniem rejestracji, to bądź podwójnie ostrożny. Wyjątkiem są tu nieliczne programy wymagające weryfikacji, w których przelewy weryfikacyjne są od razu zwracane.);
  • program ma piękne opinie, wszystkie z doskonałymi zdjęciami autorów (Jest taka metoda zarabiania w sieci jak pisanie fałszywych opinii. Najlepiej ani tego nie robić – tak, jest to karalne – ani w takie opinie nie wierzyć. Oczywiście, że każdy organizator systemu będzie chwalił się opiniami użytkowników, ale nie istnieją narzędzia idealne. Jeśli takie znajdziesz, to coś z nim jest nie w porządku.);
  • musisz przesyłać zdjęcia dowodu (Zawsze bądź ostrożny, jeśli chodzi o udostępnianie swoich danych, a szczególnie, jeśli jakaś firma lub osoba potrzebuje zdjęcia twoich dokumentów. Rozważ ich wysłanie tylko w ostateczności i tylko odbiorcom, co do którym masz duże zaufanie. Pamiętaj: przepisy o ochronie danych osobowych nie obowiązują słupów i organizatorów przekrętów.).

Zachęcamy, ale ostrzegamy

To nie tak, że teraz będziemy odradzali ci branie udziału w programach zarabiania przez internet. Chcemy tylko pokazać, że nie wszystkie one są bezpieczne, a te, które pozwalają na realny zarobek, zwykle nie są wcale najgłośniej reklamowane. Zachowując zdrowy poziom nieufności i troszcząc się o własne bezpieczeństwo, na pewno będziesz musiał zrezygnować z niektórych propozycji. To jednak nic złego – bezpiecznie zarobisz w tych programach, w które zechcesz się zaangażować po zminimalizowaniu ryzyka.

Zarabianie w sieci to fantastyczna okazja nie tylko do podreperowania budżetu, ale też do zbudowania w sobie pożądanych nawyków: samodzielności, wytrwałości i konsekwencji w działaniu. Nic jednak nie usprawiedliwi niefrasobliwości i lekkomyślności, dlatego zaczynając zarabianie w internecie, kieruj się podpowiedziami ze źródeł, którym możesz zaufać i do każdego projektu podchodź jak do ryzykownej przygody: czegoś, co chcesz przeżyć, co może dostarczyć adrenaliny i korzyści, ale do czego potrzeba jednak pewnego przygotowania merytorycznego i technicznego.

(Artykuł sponsorowany)
© czas.tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone