Zamknij

Czym są kontrakty CFD?

09:31, 05.07.2019 | Artykuł sponsorowany

W ostatnich latach zrobiło się głośno na temat korzyści, jakie daje rynek Forex. Możliwość szybkiego zarobku dają kontrakty CFD. Inaczej określa się je jako kontrakty na różnice cenowe. CFD możemy opisać jako umowę pomiędzy dwoma podmiotami - kupującym oraz sprzedającym. Kontrakt opiera się tutaj na różnicy ceny określonego aktywa. Jedna ze stron wyraża zgodę na zapłatę różnicy pomiędzy wartością początkową i końcową.

Co rozumiemy poprzez kontakty CFD na kryptowaluty?

CFD na kryptowaluty to inaczej trading, który opiera się o ceny rynkowe kryptowalut. W tym przypadku nie wchodzimy w posiadanie cyfrowej waluty, a możemy osiągać zysk dzięki zmianom ich cen.

Inwestowanie w kryptowaluty czy kontrakty CFD - co wybrać?

Wiele osób wciąż myli inwestowanie w waluty cyfrowe z kontraktami CFD. Trading w obu przypadkach wygląda zupełnie inaczej i koniecznie należy poznać te różnicę. Zanim zainwestujemy nasze środki, warto zrobić porównanie, które pomoże nam w podjęciu decyzji:

1. Prowizja

Kupno oraz sprzedaż kryptowalut nieuchronnie wiąże się z prowizjami, podczas gdy kontrakty CFD są wolne od opłat. Wyjątkiem jest tutaj przetrzymanie otwartej pozycji przez noc.

2. Podatki

Jeśli podejmiemy handel kryptowalutami automatycznie zostajemy zobowiązani do zapłaty podatku od zarobku. Kwestia ta nie jest jednak jednoznacznie uregulowana. Nie wszystkie kraje opracowały już sprawny system opodatkowania w tej dziedzinie. Jeśli chodzi o kontrakty CFD, sprawa jest prostsza. System podatkowy został jasno określony, co pomaga w opisywaniu zysków i strat.

3. Możliwe zastosowania

Jeśli zakupimy kryptowaluty możemy z łatwoścą dokonywać płatności z ich użyciem. Kontrakty CFD nie pozwalają na takie działania. Jedyna możliwość w tym przypadku to trading na ruchach cenowych.

4. Przechowywanie środków

Zakupione kryptowaluty trafiają do cyfrowych portfeli. Każdy właściciel sam wybiera najlepszy typ portfela i uzyskuje łatwy dostęp do swoich środków. Warto jednak unikać niepewnych walletów online. Ataki cyfrowe mogą szybko pozbawić nas funduszy. W przypadku CFD aktywa pozostają niematerialne.

5. Czas inwestycji

Podejmując handel kryptowalutami sami decydujemy czy chcemy działać długo czy krótkoterminowo. Z reguły większość inwestorów wybiera pierwszą opcję i cierpliwie oczekuje na wzrost wartości waluty. Kontrakty CFD z założenia są uznawane za opcję krótkoterminową.

6. Cyberataki

Kryptowaluty, ze względu na ograniczone regulacje i nadzór instytucji zewnętrzych, wciąż wiązane są z nielegalnymi, przestępczymi działalnościami. Oszuści mogą wykonywać szybkie, bezgotówkowe transakcje. Handel CFD jest ściśle kontrolowany i takie problemy nie mają tutaj racji bytu.

7. Płynność transakcji

W przypadku kupna oraz sprzedaży kryptowalut płynność jest zależna od giełd. Kontrakty CFD dają większą swobodę, ponieważ nie wiążą nas bezpośrednio z danym aktywem. Inwestor może swobodnie przemieszczać się pomiędzy rynkami i inwestuje jedynie w ruchy cen.

8. Regulacje

Transakcje kupna i sprzedaży kryptowalut są w większości nieregulowane. Brak prawnych regulacji wyłącza ochronę interesów inwestorów. Nie można liczyć tutaj na fundusz odszkodowań, czy pomoc Rzecznika Finansowego. W przypadku kontraktów CFD mamy do czynienia jedynie z regulowanymi, sprawdzonymi podmiotami. Handel jest bezpieczniejszy i zapewnia ochronę dla uczestników.

Na podstawie tych danych każdy inwestor powinien zadecydować, czy handel kontraktami CFD jest dla niego opłacalną opcją. Decydując się na inwestowanie na rynku kryptowalut, zawsze warto przemyśleć skorzystanie z profesjonalnych platform. Polecamy sprawdzić np. Bitcoin Trader opinie.

Czy kontrakty CFD na kryptowaluty zostaną w przyszłości zakazane?

FCA to jedna z najbardziej rozpoznawalnych instytucji finansowych na świecie. Odpowiada ona za nadzór oraz regulacje rynku finansowego. Działalność tej jednostki jest ściśle związana z prawami inwestorów detalicznych. Tym razem przedmiotem zainteresowania FCA zostały kontrakty CFD na kryptowaluty. Wątpliwości budzą przede wszystkim niejasne kryteria wycen instrumentów, duże prowizje i wahania cen. Oprócz tego FCA podała następujące powody swoich działań:

l widoczne niezrozumienie aktywów kryptograficznych przez dużą grupę klientów detalicznych,

l ogromna skala nadużyć oraz przestępstw finansowych na rynku,

l charakter aktywów bazowych, który uniemożliwia wiarygodną wycenę.

Chociaż FCA dopiero przymierza się do pierwszych kroków, to w przyszłości można spodziewać się nawet zakazu kontraktów CFD na kryptowaluty. Wszystko ma odbyć się po konsultacjach społecznych i z zachowaniem troski o interesy klientów indywidualnych. Wprowadzone regulacje mają przynieść oszczędności od kilkudziesięciu do kilkuset milionów funtów.

Pierwsze wzmianki o możliwości wprowadzenia tego typu zakazu pojawiły się w 2017 roku. Już wtedy ryzyko związane z CFD budziło wiele emocji. Komisja zwróciła uwagę na niedostateczną transparentność i wygórowane prowizje. Wcześniej na stałe wprowadzono interwencję produktową ESMA. Lewarowanie nie może przekroczyć obecnie poziomu 1:30. Dodatkowo skupiono się na ochronie przed saldem ujemnym, ograniczeniach w sferze dystrybucji instrumentów CFD oraz marketingu.

(Artykuł sponsorowany)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
© czas.tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone