Zamknij

Ile zapłacimy za prowizję od kredytu?

09:52, 05.10.2020 | Materiał partnera

Kiedy pożyczamy pieniądze od banku, często nasze oczy zwracają się przede wszystkim ku oprocentowaniu. Odsetki od kapitału bywają jednak znacznie mniejsze niż pozostałe koszty. Całkiem sporym wydatkiem może być prowizja za udzielenie kredytu. Ile może maksymalnie wynosić? Na jaki koszt powinniśmy się nastawić?

Co to jest prowizja za udzielenie kredytu? Jak ma się do innych kosztów?

Prowizja za udzielenie kredytu to kwota, którą bank pobiera od klientów w zamian za udzielenie im finansowego wsparcia. Formalnie pozwala ona bankowi pokryć koszty związane z uruchomieniem środków finansowych, jednak w praktyce jest dziś jednym z głównych sposobów zarobku na kredytach. Maksymalne oprocentowanie tego typu pożyczek wynosi dziś bowiem 7,2% w skali roku, a po doliczeniu prowizji oraz innych wydatków rzeczywisty koszt może okazać się znacznie większy.

Kiedy zastanawiamy się nad wzięciem kredytu, koniecznie powinniśmy zwrócić uwagę na współczynnik określany jako RRSO, czyli Roczną Rzeczywistą Stopę Oprocentowania. Bank przedstawiający klientowi ofertę musi podać ją w wyliczeniach, a trudno o lepszy sposób na zorientowanie się w realnej skali kosztów. Całkowity koszt kredytu to przecież nie tylko kapitał i odsetki od niego, ale również prowizja oraz dodatkowe produkty oferowane przez bank, takie jak chociażby ubezpieczenie.

Oczywiście nie jest to metoda idealna. Łatwo przekłamać ją poprzez sztuczne wydłużanie liczby rat, niekorzystnie wpływających potem na ostateczną kwotę spłacanych odsetek. Dlatego też prosząc pracowników banków o przedstawienie RRSO, musimy pilnować, aby nie zestawiali danych z odległych od siebie galaktyk. Jeśli nie mamy ku temu odpowiedniej wiedzy, ich zapewnienia warto koszt kredytu gotówkowego kalkulować.

Kwota zależy od banku i scoringu. A czy istnieje maksymalna prowizja za udzielenie kredytu?

Jeszcze na początku 2020 roku uzyskanie kredytu bez prowizji było możliwe w kilku bankach, szczególnie jeśli kwestia ta dotyczyła kredytu gotówkowego. Nieciekawa sytuacja ekonomiczna, która narodziła się w związku z ogłoszeniem przez WHO stanu pandemii oraz wprowadzeniem w większości gospodarek czasowego lockdownu, utrudniła pożyczanie pieniędzy.

Szczególnie gorzej jest jeśli chodzi o finansowanie wydatków konsumpcyjnych. Prowizja za udzielenie kredytu gotówkowego w ING, mBanku czy BNP Paribas jeszcze w pierwszym kwartale wynosiła w przypadku wybranych ofert 0%. W sierpniu 2020 za udzielenie kredytu gotówkowego najtańszy BNP Paribas liczył sobie zazwyczaj 7% prowizji.

W wielu bankach spodziewać możemy się nawet dwucyfrowego odsetka. Jaka jest tymczasem maksymalna prowizja za udzielenie kredytu? Wszystkie koszty poza odsetkowe, w tym również prowizja, nie mogą przekraczać łącznie samej kwoty kredytu. Ponadto w myśl ustawy antylichwiarskiej muszą wynosić maksymalnie 25% pożyczonego kapitału i 30% tej kwoty za każdy rok trwania umowy.

Bez prowizji dostaniemy kredyt hipoteczny. Co oddamy w zamian?

Największymi kredytami, o które zwracają się do banków klienci, są naturalnie kredyty hipoteczne. Ze względu na wysokość kwot, przy braniu kredytu na kupno nieruchomości nawet kilka procent oznacza dla kredytobiorców ogromny wydatek. Dlatego też możliwość uzyskania jak najmniejszej prowizji za udzielenie finansowania na mieszkanie wywołuje tak olbrzymie emocje. Czy jest to jednak możliwe?

Pod koniec III kwartału 2020 roku poszczególne banki wciąż udzielają kredytów hipotecznych bez prowizji. Takie oferty dostępne są w ramach specjalnych czasowych promocji. Czego bank chcieć może od nas w zamian? Zazwyczaj chodzi o:

wyższą marżę dla banku, 

potrzebę wniesienia większego wkładu własnego,

wykupienie ubezpieczenia,

założenie konta ROR i aktywne korzystanie z niego.

W tym ostatnim przypadku wzięcie kredytu hipotecznego może wpłynąć na wybór banku, z którego korzystali będziemy na co dzień. Wymaganie wpływów powyżej 5 tys. złotych czy dokonania wielu transakcji płatniczych może sprawić, że wraz ze zmianą miejsca zamieszkania pójdzie także nowe konto. Będzie ono zachętą do zadbania o higienę finansową. To dobry pomysł na przyszłość, gdyż w wielu przypadkach prowizja za kredyt hipoteczny lub gotówkowy może być mniejsza, jeśli mamy nienaganny scoring.

Wcześniejsza spłata oznacza zwrot prowizji za kredyt. Ile można uzyskać?

W kwestii prowizji za udzielenie kredytu bardzo istotnym wątkiem jest również zwrot części kosztów w momencie, gdy zdecydujemy się na wcześniejszą spłatę kredytu. Zachęta do nadpłacania kredytów jest jedną z najczęstszych rad w kontekście dbania o domowy budżet. Ile pieniędzy możemy odzyskać, jeśli zdecydujemy się spłacić kapitał wcześniej?

Dzięki zdecydowanym działaniom Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwracanie kredytobiorcy części prowizji oraz innych kosztów obsługi kredytu gotówkowego jest dziś na porządku dziennym. Urząd oferuje nawet kalkulator, w którym metodą liniową określimy orientacyjną kwotę, jaką powinien zwrócić nam bank. Kredytodawca będzie musiał podzielić wszystkie koszty poza odsetkowe przez czas trwania pierwotnej umowy. Kwota ta, pomnożona przez liczbę dni, o które skrócono kredyt, wskaże nam, na ile pieniędzy możemy liczyć od instytucji finansowej.

Jak wygląda to w praktyce? Jeżeli kredyt miał być spłacany przez 120 miesięcy, a prowizja za udzielenie kredytu wynosiła 1500 zł, spłaciwszy dług po 100 miesiącach powinniśmy odzyskać około 250 zł z samej prowizji. A nie jest ona jedynym kosztem poza odsetkowym!

Nieco inaczej ma się sprawa z kredytami hipotecznymi, które regulowane są dodatkowo przepisami ustawy dotyczącymi zobowiązań zaciągniętych po 21 lipca 2017 roku. W ich przypadku wcześniejsza spłata kredytu nie będzie wiązała się wyłącznie z pozytywami. Bank może bowiem zawrzeć w warunkach umowy punkt, w myśl którego za szybsze uregulowanie długu należała mu się będzie rekompensata.

Jaką kwotę bank może chcieć od nas pobrać w poszczególnych przypadkach? Jeżeli mamy kredyt z ratą zmienną, prowizja należy się tylko w przypadku nadpłaty w ciągu trzech lat od zaciągnięcia długu. Jeśli zaś spłaciliśmy przed terminem część lub całość i korzystamy z raty stałej, kredytodawca zawsze może pobrać prowizję do 3% spłacanej kwoty. Kwota ta nie może jednak przekroczyć wartości odsetek, które musielibyśmy spłacać w przypadku trzymania się pierwotnej umowy.

Wiele banków kusi klientów opcją bezpłatnej wcześniejszej spłaty kredytu. Warto mieć to na uwadze podczas zapoznawania się z ofertą kredytu hipotecznego.

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop